Według większości Polaków obecnie dyplom szkoły wyższej ma coraz mniejszą wartość na rynku pracy. Najtrudniej o pracę jest absolwentom studiów humanistycznych. Znacznie łatwiej pracę mogą znaleźć osoby po studiach technicznych.

W najnowszym badaniu CBOS sprawdzano opinie Polaków na temat studiów wyższych. Okazuje się, że aż 78 proc. badanych jest zdania, że kształcenie na uczelniach w Polsce jest masowe, a studiować może dziś praktycznie każdy. O tym, że studiować mogą tylko najlepsi i najzdolniejsi przekonanych jest tylko 18 proc. respondentów.

Z kolei jeśli chodzi o wartość dyplomu uczelni wyższej na rynku pracy, 57 proc. respondentów uważa, że nie ma on praktycznie żadnej wartości i raczej nie pomaga w znalezieniu pracy. O tym, że dyplom nie gwarantuje zatrudnienia przekonane są często właśnie osoby z wyższym wykształceniem. Poza tym do takiej opinii przychylają się respondenci piastujący funkcje kierownicze, ankietowani prowadzący własną działalność poza rolnictwem oraz uczniowie i studenci.

Przybywa też osób, które uważają, że jakość kształcenia na uczelniach wyższych coraz bardziej się obniża.

- W Polsce każdy może studiować. Choć diagnoza ta sama w sobie nie powinna być powodem do niepokoju, to co się za nią kryje, z pewnością nie nastraja optymistycznie. Wzrost dostępności kształcenia ankietowani wiążą bowiem zazwyczaj z obniżeniem jego poziomu. Przekonanie, że w systemie szkolnictwa wyższego nie dzieje się dobrze, ponadprzeciętnie często wyrażają osoby, które same w jakimś momencie swojego życia były jego ogniwem – absolwenci szkół wyższych – czytamy w raporcie CBOS.