Środa tylko z „Codzienną”!

Uznanie przez Władimira Putina niepodległości samozwańczych republik Doniecka i Ługańska natychmiast pociągnęło za sobą daleko idące konsekwencje. Od poniedziałkowego wieczoru suną tam kolumny rosyjskiego uzbrojenia. Dochodzi też do licznych prowokacji. Zachód ostrzega, że Rosja może chcieć przejąć kontrolę nad całymi obwodami donieckim i ługańskim, a nie tylko nad obszarami, gdzie obecni są prorosyjscy terroryści i najemnicy. – Ukraina nie ma prawa do suwerenności – uważa Kreml.

Fot. Konrad Falecki/Gazeta Polska

Współpraca na 10 lat z możliwością przedłużenia, wspólna ochrona granic, możliwość budowy infrastruktury wojskowej i wzajemne korzystanie z niej – to główne założenia rosyjskiej umowy zawartej z  samozwańczymi władzami tzw. Republik Ludowych Donieckiej i Ługańskiej (DRL, ŁRL). Dokumenty, które opublikowano po poniedziałkowym orędziu Władimira Putina, zostały natychmiast przyjęte przez parlamenty (tzw. rady ludowe) zbuntowanych republik. 

Przyjęła je również rosyjska Duma. Równocześnie Putin polecił resortowi obrony wysłanie na wschód Ukrainy tzw. sił pokojowych. Przejazdy kolumn rosyjskich transporterów opancerzonych i autobusów z żołnierzami obserwowano już w nocy z poniedziałku na wtorek. Ukraińska armia ostrzegła, że w rejonie dochodzi do coraz większej liczby prowokacji, za które odpowiedzialność terroryści zrzucają na siły podległe Kijowowi. W  ostatnich godzinach zginęło co najmniej trzech ukraińskich żołnierzy, blisko 20 zostało rannych. Ostatnia doba była najkrwawsza od początku roku na wschodzie Ukrainy. Więcej przeczytają Państwo w artykule red. Konrada Wysockiego „Rosjanie weszli na Ukrainę”.

Zagranica nie zamierza popuszczać Rosji. Jak pisze red. Wiktor Młynarz „Nakładają pierwsze sankcje na Moskwę”. 
Biały Dom nadal ma nadzieję, że dyplomacja zadziała Biden na razie nie nałoży sankcji na Moskwę Po ogłoszeniu przez Putina „niepodległości” Donbasu prezydent USA Joe Biden objął go szybko sankcjami. Wiele osób liczyło, że ta reakcja to dopiero wstęp do prawdziwych i dotkliwych restrykcji, ale członek administracji Bidena powiedział anonimowo Agencji Reutera, że na razie ich nie będzie. 

Tuż po przemówieniu Putina rzecznik Białego Domu Jen Psaki zapowiedziała, że Biden podpisze rozkaz prezydencki nakładający sankcje na tzw. Republiki Ludowe Doniecką i Ługańską. – Spodziewaliśmy się takiego kroku ze strony Rosji i jesteśmy gotowi na natychmiastową reakcję – przekazała. Wkrótce potem Biden podpisał rozkaz, który zabrania Amerykanom inwestowania w Donbasie. Psaki podkreśliła, że te sankcje nie są częścią „szybkich i  poważnych środków ekonomicznych, które przygotowujemy w  koordynacji z sojusznikami i partnerami”. Szczegóły w środowej „Gazecie Polskiej Codziennie”.

Agresywna postawa Rosji szkodzi światowym giełdom i rynkom. Co więc zrobiono? „Niemcy zatrzymały Nord Stream 2”! 

W związku z ostatnimi działaniami prezydenta Rosji Władimira Putina w sprawie Ukrainy wstrzymujemy do odwołania proces certyfikacji gazociągu Nord Stream 2 – poinformował we wtorek niemiecki kanclerz Olaf Scholz. Tymczasem coraz bardziej agresywna postawa Rosji szkodzi światowym giełdom. Tanieją też europejskie waluty. 
- W związku z narastającą agresją Rosji wobec Ukrainy niemiecki rząd zdecydował się wstrzymać do odwołania realizację projektu Nord Stream 2 – oświadczył Scholz. Kanclerz zwrócił się do resortu gospodarki o podjęcie niezbędnych kroków administracyjnych, aby na razie gazociąg nie mógł otrzymać certyfikatu. Bez dokumentu NS2 nie może zostać uruchomiony. Wcześniej o  przygotowywanych unijnych sankcjach na gazociąg mówił austriacki kanclerz Karl Nehammer.

Więcej w artykule red. Pawła Woźniaka w środowej „Gazecie Polskiej Codziennie”.

Polska szykuje się również na okoliczność wojny. Jak pisze red. Hubert Kowalski „Rząd przyjął projekt ważnej ustawy”.

Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o obronie ojczyzny, która zapewni m.in. szybszy wzrost nakładów na obronność, nowe źródła finansowania oraz zwiększenie liczebności armii. - Polska musi dysponować siłami zbrojnymi adekwatnymi do tej sytuacji, która dzisiaj jest, czyli siłami zbrojnymi, które będą zdolne odeprzeć atak i które będą na tyle silne, by do tego ataku nie doszło – powiedział wicepremier Jarosław Kaczyński.

W poniedziałek prezydent Rosji Władimir Putin wydał rozkaz wkroczenia do wschodniej Ukrainy. O tych wydarzeniach mówił w Polskim Radiu 24 Ryszard Terlecki, szef klubu parlamentarnego PiS. - Wydaje się, że Putin znalazł wyjście z twarzą z tego kryzysu. Uznał niepodległość tych republik, wprowadzi tam wojsko, może zostawi trochę wojska na Białorusi, i tyle. Świat oczywiście odetchnie wtedy z ulgą, czyli do wojny nie dojdzie. Druga możliwość jest taka, że to jest wstęp do jednak działań ofensywnych i że te zgromadzone wokół Ukrainy wojska jednak przekroczą linię graniczną między Donbasem, zajętym przez separatystów a Ukrainą - powiedział. Więcej w środowej „Gazecie Polskiej Codziennie”.

Gdy rząd stara się zapobiec ewentualnej agresji w przyszłości, co robią politycy „totalsów”? Jak twierdzi red. Jan Przemyłski „Opozycja chce sankcji dla… Polski”. 

Widmo wojny tuż za naszą wschodnią granicą staje się coraz bardziej realne. Bez wątpienia nasz kraj odczuje konsekwencje eskalacji konfliktu między Ukrainą i Rosją. Tymczasem polska opozycja organizuje sobie spotkania z przedstawicielami instytucji europejskich ws. rzekomego łamania praworządności w Polsce. Z nieoficjalnych informacji wynika także, że lider PO Donald Tusk... wyjechał na narty.

Niemal wszyscy najważniejsi politycy na naszym kontynencie zajmują się w ostatnich dniach jedynie kryzysem a Ukrainie i niebezpiecznymi, imperialistycznymi zapędami Rosji. Tymczasem polska opozycja ma ważniejsze sprawy na głowie jak na przykład podważanie tego, że polskie prawo jest ważniejsze od europejskiego. „Z Borysem Budką zaczynamy spotkanie z przedstawicielami Parlamentu Europejskiego na temat praworządności i konsekwencji pseudo orzeczenia Trybunału Przyłębskiej dot. wyższości prawa polskiego nad europejskim” – napisała wczoraj na Twitterze Kamila Gasiuk–Pihowicz. Co dzieje się u „totalnych”? Przeczytają Państwo w „Codziennej”.

Zapraszamy do lektury środowej „Gazety Polskiej Codziennie”!
 

 

 



Źródło: niezalezna.pl

masz
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo