Suworow: Rosja to kolos na glinianych nogach. Wkrótce się rozpadnie

  

Coraz wyraźniejsze stają się podziały w Rosji, które moim zdaniem doprowadzą w niedalekiej przyszłości do jej rozpadu na trzy części: europejską, tatarską i syberyjską - Z WIKTOREM SUWOROWEM, znanym rosyjskim pisarzem, historykiem i byłym agentem sowieckiego wywiadu wojskowego GRU, rozmawia Gabriel Kayzer.

Jak na tle innych państw wygląda obecnie sytuacja gospodarcza i polityczna Rosji?
W mojej opinii ekonomiczna i polityczna sytuacja w Rosji jest beznadziejna. Zamiast inwestować w infrastrukturę, pompuje się fundusze w zimową olimpiadę w Soczi i ukrywa pieniądze w rajach podatkowych. Dzisiejszy rząd Rosji jest rządem kryminalistów. Wszyscy są skorumpowani. Coraz wyraźniejsze stają się także podziały, które moim zdaniem doprowadzą w niedalekiej przyszłości do rozpadu Rosji. Na obszarze Syberii, gdzie wydobywa się gaz i ropę, ludzie coraz głośniej pytają, dlaczego nasze pieniądze idą do Moskwy? Mówią, że nie potrzebują Moskwy, że chcą się oddzielić. Coraz bardziej niezadowolone są także mniejszości etniczne, np. żyjący nad Wołgą Tatarzy, którzy są muzułmanami. Na razie są lojalni w stosunku do Moskwy, ale z powodu rosnących problemów ekonomicznych budzą się u nich nastroje separatystyczne. Ci ludzie widzą, że pieniądze z wydobycia ropy nie trafiają w ich ręce, ale są wysyłane do Moskwy. Przez ten nierówny podział środków Rosja może się rozpaść na trzy części: europejską, tatarską i syberyjską. Tatarstan leży w Rosji centralnej. Jeżeli więc się odłączy razem z innymi niezadowolonymi republikami, to Rosja zostanie podzielona na pół.

Czy sugeruje Pan, że Władimir Putin będzie ostatnim rosyjskim prezydentem?
Wszystko na to wskazuje. Gospodarz Kremla nie może zrobić nic, aby zatrzymać ten proces, który toczy się obecnie na naszych oczach, choć wielu ludzi tego nie dostrzega. Gdybyśmy w 1989 r. siedzieli sobie w Warszawie i pili wyborową i ktoś by nam powiedział, że jutro komunizm upadnie, śmialibyśmy się tylko z tego. Wtedy było bardzo trudno przewidzieć, co się stanie następnego dnia. Ledwie jednak się obejrzeliśmy, a komunizm upadł. Rosja, taka, jaką widzimy dzisiaj, upadnie bardzo szybko. Każdego roku ludność coraz bardziej się kurczy, tak, Rosja jest umierającym państwem.

Jakie konsekwencje będzie miał upadek Rosji dla równowagi geopolitycznej na świecie, a szczególnie dla Zachodu?
Niezależnie od tego, czy Rosja będzie wówczas państwem demokratycznym, czy quasi-totalitarnym, jak obecnie, jej upadek będzie dla Zachodu problematyczny. Rosja nie jest wprawdzie obecnie przyjacielem Europy, ale stanowi dla niej główną bazę gazu i ropy naftowej. Gdy Rosja upadnie, do gry wkroczą ekstremiści islamscy oraz Chiny, które będą chciały zagarnąć część Syberii. Zresztą już powoli przejmują kontrolę nad wschodnią częścią Rosji. Może dojść do wojny domowej, która może zdestabilizować cały region. W niepowołane ręce może się wówczas dostać także arsenał jądrowy. Nie muszę chyba tłumaczyć potencjalnych konsekwencji takiego przebiegu zdarzeń.

Cały wywiad można znaleźć w dzisiejszym numerze "Gazety Polskiej Codziennie"
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie


Wczytuję komentarze...

Przeddzień uroczystości pogrzebowych na Rossie. Prezydent Duda złożył hołd marszałkowi Piłsudskiemu

/ fot. Jakub Szymczuk / KPRP

  

Przedstawiciele Społecznego Komitetu Opieki nad Starą Rossą i harcerze ze Związku Harcerstwa Polskiego na Litwie zapalilidziś znicze na grobach powstańców styczniowych spoczywających na Litwie. Prezydent Andrzej Duda oddał hołd przy Mauzoleum Marszałka Józefa Piłsudskiego.

W przeddzień uroczystości pogrzebowych powstańców styczniowych, szczątki których zostały odnalezione na wileńskiej Górze Zamkowej, postanowiliśmy oddać hołd tym uczestnikom zrywu, którzy od lat spoczywają na tej nekropolii

- powiedział PAP prezes Społecznego Komitetu Opieki nad Starą Rossą Dariusz Żybort.

Na Rossie pochowanych jest ponad 20 uczestników powstania styczniowego, którzy przeżyli zryw i zmarli śmiercią naturalną. Około 10 powstańców spoczywa na wileńskim Cmentarzu Bernardyńskim, także na innych cmentarzach Litwy.

Żybort wskazuje, że „o ile na Rossie - staraniem Komitetu – groby są zadbane, to na Cmentarzu Bernardyńskim nie wszystkie miejsca pochówku powstańców są nawet zidentyfikowane”.

Przydałaby się wspólna polsko-litewska inicjatywa w sprawie odnowienia wszystkich grobów powstańców rozsianych po całej Litwie, a jest ich wiele, również na Żmudzi

- oświadczył Żybort, który liczy na to, że „taki pomysł zrodzi się przy okazji udziału prezydentów Litwy i Polski w (piątkowych) uroczystościach pogrzebowych”.

Obecny w Wilnie prezydent Andrzej Duda złożył hołd przy Mauzoleum Marszałka Józefa Piłsudskiego.

W piątek w centralnej kaplicy na Starej Rossie spoczną powstańcy styczniowi, w tym dwaj przywódcy zrywu - Zygmunt Sierakowski i Konstanty Kalinowski, którzy zostali straceni na wileńskim Placu Łukiskim i pogrzebani przez władze carskie w tajemnicy przed bliskimi i mieszkańcami miasta. Szczątki powstańców zostały odnalezione w 2017 na wileńskiej Górze Zamkowej, zwanej też Górą Giedymina podczas prowadzonych tam prac archeologicznych.

W uroczystościach pogrzebowych udział wezmą delegacje Litwy, Polski, Białorusi, Ukrainy i Łotwy. Polskę będą reprezentowali prezydent Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki, minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak oraz wicemarszałkowie Sejmu i Senatu.


 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl