Tak niemiecki skoczek odebrał medal Kamilowi Stochowi. Adam Małysz nawet nie chce tego komentować

Kamil Stoch w konkursie olimpijskim na dużej skoczni zajął czwarte miejsce. W drugiej serii polskiego mistrza wyprzedził Karl Geiger. Wymowne zdjęcia pokazują jednak, że Niemiec miał sporą przewagę, bowiem skakał w zbyt obszernym kombinezonie.

Karl Geiger lubi luźne kombinezony
Fot. Tomasz Hamrat / Gazeta Polska

Rozmiary kombinezonów skoczków narciarskich ściśle regulują przepisy. Strój nie może być zbyt luźny, by nie zwiększać powierzchni nośnej zawodnika w locie. Wymowne zdjęcia, które ukazały się po sobotnim konkursie na olimpijskiej skoczni w Zhangjiakou pokazują jednak, że brązowy medalista - Karl Geiger - w sobotę miał kombinezon przynajmniej o dwa numery zbyt duży.

Fair play w wykonaniu niemieckich skoczków

Stefan Horngacher - trener niemieckich skoczków przed igrzyskami doniósł na polską ekipę. Biało-czerwoni w rezultacie nie mogli skorzystać w Pekinie ze specjalnie przygotowanych butów, ale austriacki szkoleniowiec najwyraźniej poszedł o krok dalej i sam postanowił nagiąć przepisy, by Niemcy z Chin przywieźli przynajmniej jeden medal. Pytanie dlaczego kombinezon Geigera przeszedł kontrolę sprzętu?

Takich zdjęć na Turnieju Czterech Skoczni z 50 pokazywałem. Za każdym razem słyszałem, że oni (osoby odpowiedzialne za sprawdzanie kombinezonów - red.) widzą to, co pokazuję, ale jak mierzą, to jest ok. Śmiech na sali

- podsumował Adam Małysz w rozmowie z portalem "sport.pl".

Niemców przepisy nie dotyczą?

W poniedziałkowym konkursie miksta doszło do pięciu dyskwalifikacji. Polska kontrolerka Agnieszka Baczkowska skrupulatnie sprawdzała kombinezony zawodniczek, w rezultacie Niemcy zawody ukończyli na przedostatnim miejscu. Najwyraźniej jej fiński odpowiednik - Mika Jukkara w konkursie męskim na dużej skoczni nie był już tak staranny.

Musimy przestrzegać zasad. Zasad, które skoczkowie dobrze znają. Jeśli kombinezon nie spełnia warunków - jest dyskwalifikacja

- powiedziała kilka dni temu Baczkowska.

Być może Jukkara ma w tej kwestii inne zdanie. Szkoda tylko, że ofiarą kombinezonowego skandalu padł Kamil Stoch, który do trzeciego na podium Geigera stracił 4,1 punktu. W sprawiedliwej rywalizacji wynik zapewne byłby odmienny.

 

 


Źródło: niezalezna.pl

#Kamil Stoch #Karl Geiger

Janusz Milewski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo