Kołodziejczak sieje chaos. Realizuje się scenariusz Putina

Michał Kołodziejczak, znany z prorosyjskich sympatii działacz partii AgroUnia, wczoraj wyprowadził rolników na ulice. W kilku miastach maszyny rolnicze wjechały w granice aglomeracji, utrudniając życie mieszkańcom. AgroUnia domaga się od rządu przede wszystkim obniżenia marż nawozów, energii, gazu i paliwa w spółkach skarbu państwa - pisze dzisiaj "Gazeta Polska Codziennie".

Fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska

Ostatnie miesiące są faktycznie trudne dla rolników, którym we znaki dają się ceny gazu. W związku z działaniami rosyjskiego Gazpromu i Władimira Putina ceny tego surowca wystrzeliły, sprawiając, że drożeje produkcja nawozów. Wszystko finalnie przełoży się na ceny warzyw, które już są najwyższe od lat. W najbliższych miesiącach będzie jeszcze gorzej, bo rolnicy zastanawiają się, czy w ogóle ruszać z częścią produkcji nastawionej na wczesną wiosnę. 

W Polsce atmosferę niepewności postanowił wykorzystać Michał Kołodziejczak, lider AgroUnii, który wczoraj stanął na czele protestów. Trzeba przyznać, że były one spektakularne. 250 ciągników wjechało do Łodzi, utrudniając ruch drogowy. Rolnicy wjechali też do Szczecina, Bydgoszczy i Lublina. Domagali się obniżenia cen nawozów.

– Rzeczywiście, ceny nawozów są wysokie, ale na to rząd nie ma wpływu. W tej kwestii pan Kołodziejczak powinien protestować na Kremlu, bo 80 proc. ceny nawozów wynika z cen gazu

– powiedział poseł Jarosław Sachajko w „Rozmowie niezależnej” na platformie Vod.gazetapolska.pl. 

– Pan Michał Kołodziejczak posługuje się w wielu punktach po prostu kłamstwami, które jest bardzo łatwo sprawdzić. (…) Zaprosiłem go na debatę jeden na jeden, chciałem, by przez godzinę można było uczciwie porozmawiać o problemach rolników. Pan Kołodziejczak nie chce rozmawiać – zaznaczył poseł Kukiz ’15.

Zdaniem posłów PiS rząd stara się ułatwić życie rolnikom.

– To, co robi Kołodziejczak, to jest zwykłe awanturnictwo. W ramach Polskiego Ładu i tarczy antyinflacyjnej rolnicy otrzymują duże wsparcie. Mamy też dopłaty do nawozów. W związku z tym lider AgroUnii szuka taniego poklasku, chce, żeby się o nim mówiło. Swoimi akcjami raczej nie zyska szerokiego wsparcia ze strony środowisk rolniczych

– mówi „Codziennej” poseł PiS Marek Ast.

CZYTAJ WIĘCEJ w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"!

 


Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Jacek Liziniewicz,Jan Przemyłski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo