Eksperci: trzeba skrócić kwarantannę i izolację

Eksperci są zgodni, że w obliczu fali zakażeń spowodowanej Omikronem należy skrócić okres izolacji osób zakażonych, a także skrócić, a docelowo nawet zlikwidować kwarantannę. Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało, że decyzje o skrócenie okresu izolacji zostaną zakomunikowane w środę.

pixabay

"Chcielibyśmy w środę ogłosić decyzję o skróceniu okresu izolacji dla wszystkich obywateli, którzy chorują w naszym kraju" - powiedział rzecznik ministerstwa zdrowia Wojciech Andrusiewicz.

Andrusiewicz poinformował, że decyzję ogłosi "zapewne minister Adam Niedzielski na konferencji prasowej".

Jak dodał, skrócenie izolacji wiąże się z "krótszym okresem objawowym i krótszym okresem, kiedy aktywnie zakażamy i z koniecznością przywracania do pracy pracowników w różnych branżach".

Eksperci już od dłuższego czasu apelowali o taki krok resortu zdrowia, a nawet o decyzje dalej idące.

"Jestem zwolennikiem zniesienia prawie wszystkich ograniczeń epidemicznych - łącznie z kwarantanną. Potwierdzają się doniesienia z RPA, które mówiły od początku, że wariant Omikron jest bardzo zakaźny, ale wywołuje najczęściej objawy zakażenia typowe dla przeziębienia. To ból gardła, zapalenie błony śluzowej nosa i zatok. Widzimy w Polsce, że liczba hospitalizacji nieco rośnie, ale jest ustabilizowana. Liczba pacjentów na OIOM-ach nawet się zmniejszyła w stosunku do tego, co było kilka tygodni wcześniej"

- powiedział prof. Piotr Kuna z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

Dodał, że rozumie trudność związaną z "zejściem z bardzo długiej kwarantanny i izolacji do jej braku". "Dlatego w pierwszym kroku skróciłbym kwarantannę i izolację do 5 dni. Tak rekomenduje amerykańska CDC i to się sprawdza. Jeżeli po 30 dniach nie nastąpiłoby pogorszenie sytuacji w szpitalach, to w ogóle zniósłbym system kwarantann" - dodał.

Szef Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie gen. dyw. prof. Grzegorz Gielerak wskazał, że priorytetem w obliczu obecnej fali zakażeń - uwzględniając bilans zysków i strat - powinno być utrzymanie stacjonarnej edukacji.

"W szkołach moglibyśmy wprowadzić mechanizm, że przy jednym bądź dwóch zakażeniach w klasie reszta klasy trafia na trzydniową kwarantannę. Po tym okresie wykonujemy test antygenowy, na podstawie którego wszystkie osoby niezakażone wracają do stacjonarnej edukacji. Tego rodzaju praktykę stosujemy już przecież w szpitalach, a za chwilę, w obliczu już blisko miliona osób na kwarantannie w Polsce, będzie on konieczny nie tylko w odniesieniu do dzieci, ale całej populacji"

– powiedział już dwa tygodnie temu prof. Gielerak.

Dr Paweł Basiukiewicz, kardiolog i internista, mówił, że podobnie jak proponowało RPA, należy znieść izolację dla osób bezobjawowych. (...) "Powinniśmy skrócić izolację chorych na COVID-19 z objawami do okresu trzech dni po pozytywnym teście. Powrót do pracy powinien następować od razu po negatywnym wyniku testu" - wskazał Basiukiewicz.

 


Źródło: niezalezna.pl, PAP

dp
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo