Amerykanie przestali liczyć na Niemców? Żurawski vel Grajewski: „Administracja Bidena zawiodła się na Berlinie”

- Następuje korzystny dla Polski zwrot w polityce transatlantyckiej. O ile administracja Joe Bidena liczyła dotąd na Niemcy, jako na wiodącego sojusznika w Europie, tak teraz wyraźnie jest rozczarowana postawą Berlina i następuje zwrot ku wschodniej flance, czego demonstracją jest przysłanie nowych sił amerykańskich do Polski - ocenił dr hab. Przemysław Żurawski vel Grajewski, politolog Uniwersytetu Łódzkiego w rozmowie z portalem Niezależna.pl.

pixabay

Rosja wciąż utrzymuje zgromadzone siły przy granicy z Ukrainą, ale wciąż nie przypuściła żadnego ataku. Sytuacja za naszą wschodnią granicą pozostaje napięta.

Zapytaliśmy dr. hab. Przemysława Żurawskiego vel Grajewskiego o to, jak jego zdaniem obecna sytuacja wpłynie w dłuższym okresie na geopolitykę zależnie od tego, czy Rosja ostatecznie przypuści atak na Ukrainę, czy też nie.

Co zrobi Rosja? 

Politolog podkreślił, że nadal nie wiemy, czy do tego ataku w ogóle dojdzie. - Cena tej agresji, którą Rosja musiałaby zapłacić, nieustannie rośnie. Z drugiej strony można też zasadnie przypuścić, że Putin uważa, iż lepszej okazji nie będzie, bo wprawdzie skala słabości Zachodu jest mniejsza, niż przypuszczał parę tygodni temu, ale będzie on stawał się coraz silniejszy. Podobnie sprawa siły ukraińskiej armii - będzie ona rosła, a nie malała, ponieważ jest ona bez przerwy dozbrajana przez Zachód. Jednocześnie nie widać dla Rosji szansy na wyjście z twarzą bez jakiegoś sukcesu, ale on też nie może być zbyt kosztowny, bo wtedy nie będzie sukcesem, lecz obciążaniem - powiedział.

- Wciąż trudno dać jednoznaczną odpowiedź, co zrobi Rosja. Wydaje się, że może próbować jakiejś akcji, którą, chociaż propagandowo będzie można przedstawić jako sukces, czyli jakąś agresję z zajęciem pewnych terytoriów i ogłoszeniem, że to było celem całego tego napięcia, ale w istocie trzeba powiedzieć, że nadal nie wiemy, co się stanie

- zaznaczył.

Spadek prestiżu Niemiec 

Ekspert zwrócił uwagę, że ta sytuacja mocno wpłynęła na światową politykę. - Mamy do czynienia z drastycznym spadkiem prestiżu Niemiec. Niemcy pokazały się jako niewiarygodny sojusznik zarówno Stanom Zjednoczonym, jak i wschodniej flance NATO, a także samej Ukrainie, która jeszcze od czasów Petra Poroszenki liczyła bardzo na wsparcie niemieckie. W tej chwili nastroje są tam odwrotne - stwierdził.

- To bardzo mocno otworzyło Ukrainę na Polskę, jak i ogólnie na nasz region, który ulega konsolidacji od Estonii aż po Rumunię z elementami współpracy z Turcją

- dodał.

Amerykański zwrot 

- To jednak nie wszystko. Amerykanie dokonują wyraźnego zwrotu. O ile administracja Joe Bidena liczyła dotąd na Niemcy, jako na wiodącego sojusznika w Europie, tak teraz wyraźnie jest rozczarowana postawą Berlina i następuje zwrot ku wschodniej flance, czego demonstracją jest przysłanie nowych sił amerykańskich do Polski

- powiedział Przemysław Żurawski vel Grajewski.

Politolog stwierdził, że w jego ocenie ta polityka zwrotu w kierunku Europy Środkowej będzie kontynuowana. - Zobaczymy, czy będzie to miało wymiar ekonomiczny, czy USA zainteresują się konstrukcją Trójmorza, szczególnie w wymiarze finansowym i energetycznym, jako rynku dla amerykańskiego gazu skroplonego LNG - zastanawiał się.

- Następuje korzystny dla Polski zwrot w polityce transatlantyckiej, pozbawienie iluzji Stanów Zjednoczonych co do Niemiec i możliwości uspokojenia sytuacji na kierunku rosyjskim oraz szansy na odwrócenie Rosjan od Chin przeciwko Stanom Zjednoczonym. Teraz już widzimy, że jest to myślenie życzeniowe. Pomimo kosztów, wzrostu zagrożenia są istotne pozytywne strony tej sytuacji, która się nie tyle zmieniła, ile obraz się urealnił, opadły rozmaite zasłony. Myślę, że teraz więcej państw widzi sytuację taką, jaka jest, a nie taką, jaką chcieliby, żeby była. Dla Polski jest ta korzyść, że teraz możemy powiedzieć: „widzicie, jest tak jak mówiliśmy, bierzcie pod uwagę, co mówimy, bo my mamy trzeźwy osąd tego, co się dzieje”

- zakończył.

 



Źródło: Niezalezna.pl

 

Adrian Siwek
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo