Napięcie na Wschodzie. Ociepa: W grę wchodzi czwarty scenariusz. Całkowicie zmieni naszą sytuację

W grę wchodzą nie trzy, a cztery scenariusze dalszego biegu spraw na Wschodzie. - Kosztowny dla Rosji, ale prawdopodobny [scenariusz]– że się cofną, ale tylko niektóre jednostki, czyli np. z Białorusi już się nie wycofają. Co w sensie strategicznym całkowicie zmienia naszą sytuację geopolityczną - ocenił w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" Marcin Ociepa, wiceminister obrony narodowej.

fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Ociepa zapytany, czy dojdzie do konfliktu zbrojnego na Ukrainie, odparł, że dywagacje zostawia publicystom, natomiast zadaniem ministrów i generałów jest być przygotowanym na wszystkie scenariusze – zarówno na eskalację napięcia, jak i pokojowe rozwiązanie.

Na uwagę, że w grę wchodzi obecnie kilka scenariuszy: konflikt pełnoskalowy, konflikt na mniejszą skalę albo deeskalacja napięcia, wiceszef MON dodał czwarty scenariusz:

"Kosztowny dla Rosji, ale prawdopodobny – że się cofną, ale tylko niektóre jednostki, czyli np. z Białorusi już się nie wycofają. Co w sensie strategicznym całkowicie zmienia naszą sytuację geopolityczną".

Podkreślił, że w tym scenariuszu znaczna część wojska rosyjskiego byłaby przesunięta bliżej Zachodu.

- Bliżej nas i bliżej Ukrainy. Bo będą do ewentualnej ofensywy znacznie lepiej przygotowani niż teraz. My się skupiamy na lutym 2022 r., a może być tak, że Rosja przećwiczy pewne scenariusze, w tym logistyczne, i za rok–dwa zadziała znowu, tyle że znacznie szybciej

 - powiedział wiceminister obrony.

Na pytanie, czy Polska jest przygotowana na napływ uchodźców spowodowany konfliktem zbrojnym na Ukrainie, Ociepa odpowiedział: "Jesteśmy gotowi do tego, by reagować kryzysowo, od tego są odpowiednie służby, ale powtarzam, za wcześnie. Ukraińcy też o to proszą – żeby nie siać paniki. Jednym z celów Rosji jest destabilizowanie tego kraju. Ten stan napięcia i ciągłych alarmów powoduje spadek atrakcyjności inwestycyjnej Ukrainy. Już teraz spada kurs hrywny. Rząd w Kijowie odczuwa presję, która może skutkować zapaścią gospodarczą. A bankructwo Ukrainy jest atrakcyjnym scenariuszem dla Putina. Bo on wtedy wjedzie do państwa upadłego jako zbawca na białym koniu" - powiedział wiceszef MON.

Pytany o projekt ustawy o obronności ojczyzny, który przedstawił prezes PiS Jarosław Kaczyński i minister obrony Mariusz Błaszczak, Ociepa przekazał, że projekt wkrótce trafi na Komitet Stały Rady Ministrów, a w życie ma wejść w połowie roku.

- Jesteśmy zdeterminowani, aby w możliwie krótkim czasie powiększyć armię do (...) 250 tys. wojsk operacyjnych i 50 tys. Wojsk Obrony Terytorialnej. Przedstawimy harmonogram. Szczególnie dziś widać, jak trafione są priorytety ministra Mariusza Błaszczaka: zwiększanie liczebności armii, wyposażenie jej w najnowocześniejszy sprzęt i pogłębianie relacji sojuszniczych w ramach NATO

 - zaznaczył wiceminister.

 



Źródło: DGP, niezalezna.pl, PAP

 

md
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo