Dlaczego polityczne podziały są ważniejsze niż walka z pandemią? Prof. Chwedoruk wyjaśnia

- Partie opozycji nie współpracują z rządem ws. pandemii ponieważ boją się, że zostałoby to odebrane przez część liberalnego spektrum wyborców, mediów jako gest wyciągnięcia ręki w stronę rządzących - ocenił profesor Rafał Chwedoruk w wywiadzie dla portalu Niezalezna.pl.

fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

- Dlaczego tę kwestię związane z ustawami w jakikolwiek sposób związanymi z pandemią koronawirusa, budzą wśród polityków tak wiele emocji i tworzą podziały?

- Pozycja polityków niezależnie od partii politycznej nie jest silna, jeżeli chodzi o poziom legitymizacji w społeczeństwie. W olbrzymim stopniu politycy w Polsce muszą być populistami, czyli podążać za ludem.

- Z czego to wynika?

- Jak spojrzymy na elektoraty różnych partii - może poza Lewicą - to one wszystkie pozostałe są podzielone, jeżeli chodzi o podejście do pandemii, restrykcji. Większość jest za różnego rodzaju ograniczeniami, obowiązkami, ale są też różne grupy, które są przeciwko niektórym z owych ograniczeń i uderza to trochę w determinację polityków w tej sprawie. Oczywiście w najtrudniejszej sytuacji są rządzący, bo to oni w ostatecznej instancji ponoszą odpowiedzialność za walkę z covidem i jej społeczny odbiór. Wszelkie sukcesy i porażki będą należeć do nich. To, że nie ma przestrzeni - poza absolutnie wyjątkowymi sytuacjami - do dialogu między partiami, to z jednej strony oczywiście źle, bo zwłaszcza w czasach pandemii mogłoby mieć to pozytywne skutki, ale z drugiej strony dobrze, ponieważ mimo wszystko nic tak nie delegitymizuje polityków w oczach wyborców, jak pełna zgoda wszystkich partii politycznych, gdy potem okazuje się, że niekoniecznie dana zmiana okazała się tym, czym ją zapowiadano.

- Dlaczego te podziały na przykład związane z kwestią obowiązku szczepień przebiegają jakoś tak trochę w poprzek partii politycznych?

- To właśnie wynika ze struktury elektoratów. W przypadku PiS-u obok większości akceptującej różnego rodzaju ograniczenia, to na tę partię głosowało też wiele osób w ogóle nieufnych wobec instytucji publicznych, często osób starszego pokolenia, które od lat nie uczestniczyły w wyborach. W przypadku PO z kolei należy pamiętać, że ta partia zawsze cieszyła się dużym poparciem biznesu, przedsiębiorców, a wielu z nich niektórych form ograniczenia działalności nie akceptowało. Zauważmy jedno, że w Polsce mimo wszystko jednak podziały i emocje wśród polityków przewyższają podziały i emocje wśród obywateli. A jak widać z relacji z ulic innych krajów, to są takie państwa, gdzie bywa odwrotnie.

- Przechodząc do opozycji, mieliśmy ten projekt „lex Hoc”, który w głosowaniu został odrzucony. Dlaczego opozycja nie wychodzi z jakąś inicjatywą projektu w tej sprawie, bo przecież wielokrotnie słyszeliśmy od nich, że „PiS nic nie robi”, „ma krew na rękach” a mimo to nie widać żadnej inicjatywy z ich strony?

- Są dwie przyczyny tego. Po pierwsze, każdy taki projektodawca zdaje sobie zapewne sprawę, że bardzo trudno będzie wypracować konsens w obecnym Sejmie. Ponadto pamiętajmy o tym, że sytuacja w opozycji jest złożona w trochę inny sposób niż w obozie rządzącym, gdzie wyraża się ona głównie w problemach z większością na sali sejmowej. Natomiast w opozycji ona jest związana głównie z podziałami partyjnymi. W olbrzymim stopniu te ugrupowania konkurują w tym, kto jest jednoznacznie opozycją. Wszelkie gesty w stronę rządzących, które mogłyby zostać odebrane jako koncyliacyjne, są natychmiast wykorzystywane przez polemistę. To najlepiej było widać przy kwestii KPO. Politycy mogliby się bać, że zostałoby to odebrane przez część liberalnego spektrum wyborców, mediów jako gest wyciągnięcia ręki w stronę rządzących, a to mogłoby oddziaływać na któryś z segmentów elektoratu, o który te partie konkurują.

- To jedyne problemy?

- Nie. Istnieje pewna jeszcze obiektywna trudność. Nie wiemy, ile ta pandemia jeszcze potrwa, czy będzie wracała, jak bardzo postęp medycyny pozwoli przyśpieszyć walkę z covidem. Tak naprawdę wszyscy postępują trochę po omacku.

 



Źródło: Niezalezna.pl

 

Adrian Siwek
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo