Dymisje w resorcie finansów? Politycy dla Niezalezna.pl o możliwych zmianach w ministerstwie!

Logicznym jest, że jeśli nie wyszło coś takiego wielkiego, konsekwencje ponosi kapitan statku - mówi nam polityk PiS, pytany o zapowiadane przez kierownictwo partii konsekwencje personalne za błędy związane z wdrożeniem Polskiego Ładu. Nasi rozmówcy zgodnie wskazują na dwa nazwiska w kontekście dymisji. Jednomyślności brakuje jednak w zasłyszanych sejmowych plotkach o możliwym następcy szefa resortu finansów, choć w tej roli coraz częściej przewija się wicepremier i szef rolnictwa Henryk Kowalczyk.

fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Szef PiS Jarosław Kaczyński ocenił w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej, że ci, którzy przygotowywali wprowadzenie Polskiego Ładu "na poziomie politycznym, półpolitycznym, niezupełnie zapanowali nad tym, co jest im podległe i tam, być może, zadziałał brak dostatecznych kwalifikacji, być może także i brak dobrej woli", w związku z czym zapowiedział wyciągnięcie konsekwencji personalnych.

Słowa te potwierdził wczoraj rzecznik rządu Piotr Müller. - Już w pierwszej połowie stycznia, kiedy pojawiły się pierwsze informacje o błędach po wejściu w życie podatkowej części Polskiego Ładu, premier Mateusz Morawiecki przyznał, że jest kilka rzeczy, które wymagają korekty w Polskim Ładzie i zaznaczył również, że "później przyjdzie czas na wnioski personalne". I to jest ten czas. Lada moment takie informacje zostaną przekazane - mówił. Decyzje mają zapaść na najbliższym posiedzeniu kierownictwa PiS, zaplanowanym na poniedziałek.

Do tego jeszcze kilka dni, choć w sejmowych kuluarach krążą już prawdopodobne - niektóre brane nawet za pewnik - scenariusze. 

Pierwszy z naszych rozmówców - poseł Prawa i Sprawiedliwości - zaznacza na początku, że „niezależnie od tego, kto poniesie konsekwencje, Polski Ład to bardzo dobry program dla Polski”. - Faktycznie, jego wdrożenie nie zostało do końca dobrze przygotowane - mówi nam i zaznacza, że brano pod uwagę możliwe niedociągnięcia.

Pytany o nadchodzące dymisje, potwierdza krążące w mediach dwa nazwiska: ministra finansów Tadeusza Kościńskiego i wiceministra Jana Sarnowskiego. - Minister finansów już wcześniej zapowiadał swoje odejście. Być może teraz będzie to asumptem do tego, by wziął na siebie błędy - zastanawia się polityk.

Zdaniem naszego rozmówcy - po ewentualnej dymisji - stanowisko szefa Ministerstwa Finansów może objąć jeden z dwóch polityków: obecny wicepremier i minister rolnictwa i rozwoju wsi Henryk Kowalczyk albo minister rozwoju i technologii Piotr Nowak.

Kolejny polityk - także z partii rządzącej - broni samej reformy podatkowej. - Błędy, które pojawiły się przy wejściu ustawy w życie, nie były współmierne do tego, co wylało się na Prawo i Sprawiedliwość. To niesprawiedliwe. Zapowiedziane przez prezesa PiS konsekwencje polityczne, personalne to dobry ruch. Przy tak dobrym programie nie są nam potrzebne niedoróbki. A to one spowodowały ogromną krytykę, na którą Polski Ład nie zasłużył - podkreśla polityk PiS.

Odnosząc się do możliwej dymisji ministra Kościńskiego, zaznacza, że „logicznym jest, że jeśli nie wyszło coś takiego wielkiego, konsekwencje ponosi kapitan statku”.

Pytany o kandydaturę wicepremiera Kowalczyka na szefa Ministerstwa Finansów, odpowiada:

„nie sądzę. Jest w miejscu, w którym powinien być”.

Ostatni z naszych rozmówców także potwierdza, że za pewnik traktuje się dymisje ministra Kościńskiego i wiceministra Sarnowskiego.

Co do zamiany resortów, tłumaczy:

„w kuluarach już wcześniej pojawiła się informacja o ministrze Kowalczyku jako możliwym następcy ministra Kościńskiego. To naturalny wybór. Za nim wiele lat pracy w Komisji Finansów Publicznych, wiele lat pracy w rządzie, wielkie doświadczenie. Siłą rzeczy nazwisko samo się nasuwa”.

Dalej przekonuje, że „jeśli osoby, które przygotowywały Polski Ład, nie są w stanie naprawić tego programu, konieczne są zmiany. Wówczas trzeba sięgać po ludzi doświadczonych. Wszystko na to wskazuje, że błędy są wynikiem - mimo rozległej wiedzy - braku doświadczenia”.

Polityk, który w Sejmie zajmuje się sprawami rolnictwa, dodaje:

„żałowałbym bardzo, gdyby minister Kowalczyk odszedł z resortu rolnictwa. Jeśli jednak tak by się stało, nie uważam, że możliwe jest oddanie sterów ministerstwa poza klub parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości. Jakoś tego nie widzę, choć z drugiej strony… cóż się w polityce nie zdarza?”.

 


Źródło: niezalezna.pl

Aleksander Mimier
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo