Większość Polaków chce wspierać Ukrainę

Ponad połowa Polaków ma zaufanie do Ukrainy; ok. 70 proc. ankietowanych uważa, że wsparcie dla Kijowa jest ważne dla Polski - wynika z badania przeprowadzonego w grudniu i styczniu przez amerykańską firmę Schoen Cooperman Research.

pixabay.com

Badanie socjologiczne "Jak Zachód odbiera Ukrainę i czego Zachód oczekuje od Ukrainy" przeprowadzono w sześciu państwach: USA, Kanadzie, Wielkiej Brytanii, Niemczech, Francji i Polsce. To najbardziej wpływowi partnerzy naszego kraju w NATO i UE - podkreśla ukraiński opiniotwórczy portal Dzerkało Tyżnia w omówieniu wyników sondażu.

Ankietowanych pytano m.in. o to, czy wierzą bardziej Ukrainie czy Rosji. Największe zaufanie do Ukrainy mają Polacy (51 proc. ankietowanych). W Niemczech najwięcej (28 proc.) badanych w równym stopniu ufa Rosji i Ukrainie (27 proc. w większym stopniu ufa Ukrainie).

Uczestnicy badania są bardziej skłonni do obrony i wsparcia Ukrainy na tle rosyjskiej agresji niż do "poświęcenia" naszego kraju na rzecz stosunków z Rosją - wskazuje portal.

Dzerkało Tyżnia, zauważa, że większość uczestników badania jest zdania, że Rosja znów napadnie na Ukrainę.

Polacy spośród wszystkich badanych w największym stopniu opowiedzieli się za tym, by kraje NATO wzięły na siebie zobowiązanie do obrony Ukrainy w razie rosyjskiej agresji. Najwięcej Polaków wybrało też Ukrainę jako kraj, który mógłby dołączyć do UE w perspektywie 5-10 lat.

Wśród ankietowanych z krajów UE popularna jest opinia: "obrona Ukrainy to dobrze, ale nigdy kosztem ryzyka poważnego konfliktu z Rosją". Tak odpowiedziało najwięcej Polaków (52 proc.) i Niemców (51 proc.). 15 proc. Polaków odpowiedziało, że obrona Ukrainy jest ważniejsza od rozwoju stosunków z Rosją, zaś 12 proc. - że rozwój stosunków z Rosją jest ważniejszy od obrony Ukrainy.

Jak pisze Dzerkało Tyżnia, Francuzi i Polacy wspierają Ukrainę, biorąc przede wszystkim pod uwagę to, że jest ona na pierwszej linii powstrzymywania Rosji. Niemcy głównie widzą Ukrainę jako "most" między Europą a Azją i Rosją.

Ponad połowa respondentów stwierdziła, że wsparcie dla Ukrainy jest ważne dla ich własnego kraju. W Polsce, USA i Kanadzie takiej odpowiedzi udzieliło ok. 2/3 badanych - wskazuje Dzerkało Tyżnia. Najwyższy wskaźnik takich osób odnotowano w Polsce - 71 proc.

"Kiedy masz problem, bardzo ważne, by czuć, że nie jesteś sam. Kiedy u twoich granic stoi 100-tysięczne wrogie wojsko, ważne, by mieć nawet nie 100, a kilku, ale silnych i wpływowych przyjaciół, gotowych do wsparcia i pomocy"

- pisze Dzerkało Tyżnia.

"Czy Zachód jest gotowy poświęcić Ukrainę dla polepszenia stosunków z Rosją? To pytanie niepokoi dziś chyba każdego Ukraińca. Boimy się +big deal'u+, boimy się zdrady i niezupełnie jesteśmy przekonani, że Zachód podziela +zachodnie wartości+, a nie dąży do +business as usual+ z Rosją" - czytamy.

"To badanie powinno dodać Ukraińcom choć odrobiny optymizmu i podstaw, by nie tylko nie poddawać się panice, ale też nie opuszczać rąk, zarówno w walce z zewnętrznym wrogiem, jak i w osiąganiu postawionych strategicznych zewnętrznych celów" - wskazuje portal.

Zaś zachodnim stolicom - według portalu - wyniki badania powinny dodać "zdecydowania we wsparciu Ukrainy i pewności tego, że postępują odpowiednio, bo wsparcie Ukrainy jest ważne dla ich narodów".

W sondażu wzięło udział po 785 dorosłych osób w każdym z krajów; badanie przeprowadzono w grudniu i styczniu.

 

 



Źródło: PAP, niezalezna.pl,

bm
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo