Grzegorz Lato dla Niezalezna.pl o wyborze następcy Paulo Sousy: „Jestem za Polakiem"

Grzegorz Lato nie dziwi się, że wybór nowego selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski trwa tak długo. "Cezary Kulesza nie chce popełnić błędu" - mówi w rozmowie z "Niezależna.pl" król strzelców mistrzostw świata z 1974 roku.

Grzegorz Lato i Jerzy Engel
fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska

Janusz Milewski: Nie za długo trwa serial z wyborem następcy Paulo Sousy? Czy to zamieszanie nie wpłynie na mecz barażowy z Rosją?

Grzegorz Lato: Do poniedziałku jakoś wytrzymamy (prezes Cezary Kulesza zapowiedział, że nazwisko nowego selekcjonera ogłosi 31. stycznia - red.). Zgrupowanie trzy czy czterodniowe będzie przed samym meczem, więc nie sądzę, żeby to miało jakiś większy wpływ. Ważne żeby nowy selekcjoner pojeździł, pooglądał mecze, bo liga się zaraz zacznie.

Pan Sousa - wielki trener - przecież nie oglądał żadnych spotkań naszej ligi i wiadomo jak się to skończyło. Dostał parę groszy więcej i pokazał Polakom środkowy palec. Zachował się jak palant, ale w to wszystko jest zamieszana jeszcze jedna osoba.

Wyboru Sousy dokonał jednoosobowo Zbigniew Boniek...

Kwestia polega na tym, że jest komórka szkoleniowa w PZPN, jest zarząd... a sytuacja wygląda tak, że do dziś nikt nie wie dlaczego zwolniono Jerzego Brzęczka i zatrudniono Sousę. Teraz pozostała po nim spalona ziemia. Ja nie rozumiem dlaczego w sztabie nie było żadnego Polaka.

Kto powinien zastąpić Portugalczyka?

Ja jestem za Polakiem.

Ostatecznie szanse na zatrudnienie Andrija Szewczenki, który wydawał się faworytem do zastąpienia Sousy, maleją, ponieważ Ukrainiec nie porozumiał się z włoską Genoą w sprawie rozwiązania wciąż obowiązującej umowy o pracę. Szewczenko został zwolniony z pełnienia obowiązków we włoskim klubie, ale wciąż pobiera tam wynagrodzenie. To sprawia, że selekcjonerem prawdopodobnie zostanie ktoś z trójki Adam Nawałka, Jan Urban, Czesław Michniewicz.

Słyszałem o tych trzech nazwiskach. To dobre kandydatury, ale ja uważam, że najlepszy z nich jest Nawałka, bo on w ostatnich latach osiągnął najwięcej. Ma też ten atut, bo zna najlepiej piłkarzy kadry. Ale poczekajmy spokojnie do poniedziałku. Rozumiem prezesa Czarka, że nie chce popełnić błędu.

 

 

 


Źródło: niezalezna.pl

#Grzegorz Lato #Paulo Sousa #selekcjoner #Cezary Kulesza #PZPN

Janusz Milewski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo