Polskie społeczeństwo się starzeje? Premier: „Musimy zmierzyć się z kilkoma pułapkami demograficznymi"

"Spis Powszechny pozwala wyłonić wiele wniosków, od których zależy strategia działania. Polska będzie musiała zmierzyć się z kilkoma pułapkami demograficznymi - spadek dzietności, starzenie się społeczeństw, ale także fale migracyjne" - powiedział podczas dzisiejszej konferencji inaugurującej III Kongres Demograficzny w pałacu prezydenckim w Warszawie premier Mateusz Morawiecki.

twitter.com/@PremierRP

W czasie konferencji inaugurującej III Kongres Demograficzny w pałacu prezydenckim w Warszawie zaprezentowano w czwartek pierwsze wstępne wyniki Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań 2021.

"Cieszę się bardzo, że po 10 latach udało się przeprowadzić kolejny narodowy spis powszechny ludności i mieszkań. Spis ma niezwykle doniosłe znaczenie państwowe, przynosi niezwykle ważne dane statystyczne"

- podkreślił prezydent Andrzej Duda na wstępie konferencji.

Ponadto, prezydent wyraził nadzieję, że te dane będą obrazowały rzeczywisty stan naszego społeczeństwa poprzez "różne jego warstwy".

"(To) bardzo ważne dane również, które będą pozwalały na określenie zmian jakości i poziomu życia w Polsce, bo to jest dla nas bardzo ważne"

- zaznaczył prezydent zwracając uwagę na obecność na konferencji m.in. premiera Mateusza Morawieckiego i ministrów rządu.

Prezydent dodał, że najbardziej zależy mu właśnie na tym, aby prowadzić taką działalność, której efektem będzie poprawa jakości życia w Polsce.

"Trzeba podnieść poziom dobrobytu i dostatku"

W konferencji wziął udział również premier RP Mateusz Morawiecki, w trakcie której podkreślił, że demografia to "jeden z absolutnie kluczowych kierunków działania rządu Rzeczypospolitej".

"Polityka, która nie czerpie z nauki, nie czerpie z wiedzy, to byłoby tylko wróżenie z fusów czy korzystanie z magicznej kuli. Dlatego wiemy doskonale, że takie szczegółowe badania oparte o naszą wiedzę co do rozkładu demograficznego, rozkładu różnych wielkości w ramach naszego społeczeństwa są bardzo ważną podstawą do wprowadzenia konkretnych działań wobec ludności"

- powiedział premier.

Zaznaczył, że w szczególności są to działania dotyczące tego, by rósł poziom dobrobytu i dostatku w Polsce.

"Spis powszechny to jedno z najważniejszych narzędzi, instrumentów prowadzenia polityki, ponieważ pomaga w sposób maksymalnie obiektywny wyłonić wiele wniosków, od których potem zależy polityka gospodarcza, polityka inwestycyjna, społeczna czy w wielu innych obszarach"

- zauważył Morawiecki.

Jak dodał, Polska "z pewnością będzie musiała się w najbliższym czasie zmierzyć z kilkoma pułapkami demograficznymi, bo to nie tylko spadek dzietności, który jest cechą charakterystyczną bardzo wielu społeczeństw, ale też starzenie się społeczeństw czy ubytek ludności związany z falami migracyjnymi".

W tym kontekście - jak mówił - "z ogromną radością" zauważa dane, spływające w ostatnich latach z Głównego Urzędu Statystycznego, które pokazują, że Polska ma dodatni bilans migracyjny i większa liczba Polaków wraca do ojczyzny niż z niej wyjeżdża.

"Co piąty mieszkaniec Polski ma ponad 60 lat"

Prezes Głównego Urzędu Statystycznego, dr Dominik Rozkrut, który również uczestniczył w konferencji, powiedział, że według ostatniego spisu powszechnego w Polsce mieszka 38 179,8 tys. osób. Jest to liczba ludności Polski szacowana na 31 marca 2021.

"To była data referencyjna spisu. W porównaniu z wynikami ze spisu przeprowadzonego w roku 2011 obserwujemy spadek o niecały 1 proc. - to jest 330 tys."

- powiedział prezes GUS.

Poinformował, że zgodnie z wynikami spisu w kraju jest 48,5 proc. mężczyzn i 51,5 proc. kobiet. Te proporcje są podobne jak 10 lat temu. Wyjaśnił, że lekka przewaga kobiet nad mężczyznami wynika z dłuższego życia kobiet.

Rozkrut podkreślił, że duże zmiany obserwujemy w strukturze ludności według wieku.

"Zmniejszył się udział osób w wieku przedprodukcyjnym i produkcyjnym, zaś zwiększył się w wieku poprodukcyjnym. W wieku przedprodukcyjnym to jest grupa wiekowa 0-17 lat - to jest spadek z 18,7 proc. do 18,2 proc.. Natomiast w wieku poprodukcyjnym mamy istotny wzrost z 16,9 proc. do 21,8 proc."

- przekonywał prezes GUS.

Podał, że "w grupie osób w wieku produkcyjnym 18-59/64 lata w zależności od płci spadek ludności ogółem w grupie mobilnej był większy, niż osób niemobilnych".

Zwrócił uwagę, że "w ciągu dekady przybyło ponad 1,8 mln osób w grupie wieku 60-65 lat i więcej".

"Co piąty mieszkaniec Polski ma ponad 60 lat"

- zaznaczył.

"Liczba mieszkań w Polsce w dniu 31 marca 2021 r. wyniosła 15,2 mln.; To jest wzrost o 12,6 proc., czyli 1,7 mln mieszkań"

- powiedział Rozkrut.

Podał, że w Polsce jest 6,8 mln budynków, czyli jest to więcej o 800 tys., i o 13,3 proc. więcej niż w roku 2011. 

III Kongres Demograficzny organizowany jest z inicjatywy Rządowej Rady Ludnościowej i odbywa się pod Honorowym Patronatem Prezydenta RP.

 


Źródło: niezalezna.pl, PAP, twitter.com

Anna Zyzek
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo