Chiny i Rosję łączy sojusz, a Ukraina jest elementem globalnej rozgrywki. Próba rewizji światowego ładu

Eksperci podkreślają, że Chiny i Rosję łączy silny sojusz - mają podobne interesy oraz chcą rewizji aktualnego ładu międzynarodowego. „Obydwu stronom zależy na rozbiciu wspólnoty transatlantyckiej, podziałach w UE i neutralizacji NATO" - podkreśla dr Michał Bogusz.

By Kremlin.ru, CC BY 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=41478985

Były już dowódca marynarki wojennej Niemiec Kay-Achim Schoenbach oświadczył niedawno, że Ukraina nigdy nie odzyska Krymu, a prezydent Rosji Władimir Putin w rzeczywistości domaga się jedynie szacunku i „zapewne na niego zasługuje”.

„Rosja jest ważnym krajem (…) Potrzebujemy Rosji przeciwko Chinom”

– dodał Schoenbach, który podał się do dymisji w atmosferze skandalu wywołanego tymi słowami.

„Ta wypowiedź jest symptomatyczna dla myślenia niektórych europejskich elit, które nie rozumieją bliskiego powinowactwa nie tylko bieżących interesów, ale też głębokiego wzajemnego zrozumienia chińskich i rosyjskich przywódców”

– ocenił w rozmowie z Polską Agencją Prasową ekspert ds. chińskich z Ośrodka Studiów Wschodnich (OSW) dr Michał Bogusz.

Zachodni przywódcy grożą Kremlowi „zmasowanymi” i „bezprecedensowymi” sankcjami, jeśli zaatakuje Ukrainę, ale wysiłki na rzecz odizolowania i ukarania Rosji mogą zostać podkopane, jeśli otrzyma ona wsparcie od swojego wielkiego sąsiada na wschodzie – podał z kolei dziennik „Financial Times” w artykule zatytułowanym „Plany Rosji i Chin dla nowego ładu światowego”.

Brytyjska gazeta ocenia, że „kryzys ukraiński” jest właśnie elementem walki o przyszły porządek świata i ma jasne implikacje globalne.

„USA wiedzą, że jeśli Rosja zaatakuje Ukrainę i stworzy własną 'strefę wpływów', będzie to precedens dla Chin”, a jeśli rosyjska inwazja się powiedzie, „pokusa, by zaatakować Tajwan wzrośnie”

– pisze „FT”.

Współpraca Chin i Rosji 

Według ekspertów OSW Chiny i Rosja szykują się do dużego konfliktu między supermocarstwami. Oprócz wspólnych ćwiczeń wojskowych wypracowują też mechanizmy strategicznej koordynacji działań na oddalonych od siebie frontach w różnych częściach świata – napisano raporcie pt. „Oś Pekin-Moskwa” autorstwa Bogusza oraz Jakuba Jakóbowskiego i Witolda Rodkiewicza.

Podczas gdy Europa obawia się rosyjskiej inwazji na Ukrainę, Chiny nasilają presję na Tajwan, który uznają za część swojego terytorium. W niedzielę tajwańskie władze informowały o 39 wtargnięciach chińskich samolotów wojskowych w strefę identyfikacji obrony powietrznej wyspy. Zdaniem autorów raportu równoczesna agresywna polityka Rosji w Europie i Chin na Zachodnim Pacyfiku prowadzi do rozproszenia ograniczonych zasobów USA.

Przywódca ChRL Xi Jinping w grudniowej rozmowie telefonicznej z prezydentem Rosji ocenił, że oba te kraje powinny wspólnie bronić swoich interesów przed „międzynarodowymi siłami”, ingerującymi w ich sprawy pod pretekstem demokracji i praw człowieka. Wyraził zadowolenie, że Putin „sprzeciwiał się próbom rozdzielenia Chin i Rosji”. Rosyjski przywódca zapowiedział swoją obecność na nadchodzących Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie.

Zdaniem Bogusza oba kraje utrzymują kontakt w sprawie Ukrainy, a Pekin jest „żywo zainteresowany” powodzeniem rosyjskich planów.

„Obydwu stronom zależy na rozbiciu wspólnoty transatlantyckiej, podziałach w UE i neutralizacji NATO. Dla Pekinu skłócona i bezbronna UE będzie idealnym miejscem do ekspansji ekonomicznej i nie stanie się sojusznikiem Waszyngtonu w rywalizacji z Chinami”

– twierdzi ekspert.

 


Źródło: PAP, niezalezna.pl

mm
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo