Dodatkowe siły USA trafią na flankę wschodnią? Błaszczak rozmawiał dziś z szefem Pentagonu

Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak odbył dziś rozmowę z szefem Pentagonu Lloydem Austinem o ewentualnym rozmieszczeniu dodatkowych sił USA w Europie - przekazał rzecznik amerykańskiego resortu obrony John Kirby. Dodał, że w sprawie nie zapadły jeszcze żadne decyzje.

Filip Blazejowski/Gazeta Polska

"Prowadzimy dwustronne dyskusje z naszymi sojusznikami w NATO; sekretarz Austin dziś rano rozmawiał ze swoim polskim odpowiednikiem. Rozmawiamy bilateralnie z tymi sojusznikami, by zobaczyć, czy jest coś więcej, czego mogą potrzebować, a co Stany Zjednoczone mogą dostarczyć na ich terytorium"

- powiedział Kirby w wywiadzie dla telewizji MSNBC.

Zaznaczył, że nie podjęto dotąd żadnych decyzji, ale powiedział, że rozmowy dotyczą "dodatkowych zdolności", jakie USA mogłyby wysłać na wschodnią flankę NATO.

Kirby podkreślił, że takie wzmocnienie obecności miałoby miejsce niezależnie od ewentualnej decyzji Sojuszu Północnoatlantyckiego, by aktywować Siły Odpowiedzi NATO, w skład których weszłaby większość z 8,5 tys. żołnierzy USA postawionych w poniedziałek w stan podwyższonej gotowości. Rzecznik nie wykluczył też, że głównodowodzący siłami USA w Europie generał Ted Wolters może przesunąć część wojsk amerykańskich stacjonujących np. w Niemczech na wschód.

Wcześniej w środę telewizja CNN podawała, że Waszyngton, wraz m.in. z Londynem, rozważa wysłanie oddziałów po 1 tys. żołnierzy m.in. do Rumunii, Bułgarii i na Węgry.

 


Źródło: PAP, niezalezna.pl

mm
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo