Jechał pijany. Zabrakło skali w alkomacie!

Policjanci z Szamotuł interweniowali w sprawie kolizji drogowej. Kiedy sprawdzali trzeźwość kierowców, okazało się, że wynik badania jednego z kierujących przekroczył skalę alkomatu. Miał ponad 4 promile - ile dokładnie okaże się po badaniu krwi.

Zdjęcie ilustracyjne
pixabay.com

Jak poinformowała w środę asp. Sandra Chuda z KPP w Szamotułach, policjanci interweniowali w poniedziałek w miejscowości Kępa, gdzie doszło do kolizji drogowej.

"Okazało się, iż 47-letni mieszkaniec Szamotuł, który kierował volkswagenem golfem, zderzył się z fiatem ducato, prowadzonym przez mieszkańca Poznania. Ze wstępnych policyjnych ustaleń wynikało, iż kierujący golfem, po przejechaniu przez skrzyżowanie wjechał na krawężnik, a gdy cofał, uderzył w fiata ducato" – wskazała.

Asp. Chuda podkreśliła, że "już na pierwszy rzut oka widać było, iż kierujący golfem jest nietrzeźwy". Jak wskazała, mężczyzna miał nie tylko problemy z utrzymaniem równowagi, ale i z mówieniem.

"Wynik uzyskanego badania stanu trzeźwości zaskoczył jednak policjantów. Nie zmieścił się w skali urządzenia, które wykazało ponad 4 promile alkoholu w organizmie. Aby poznać dokładny wynik, mężczyźnie pobrano krew do badań" – dodała.

Policjanci zatrzymali 47-latkowi prawo jazdy i zabezpieczyli jego samochód. W sprawie toczy się postępowanie. Mężczyźnie grozi odpowiedzialność karna za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości oraz spowodowanie w tym stanie kolizji.

 

 


Źródło: PAP, niezalezna.pl

#Szamotuły #policja

mk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo