Ukraina w napięciu. Jakie jest ryzyko wojny?

Ukraiński ambasador w Japonii Serhij Korsunski ryzyko wojny Rosji z Ukrainą na pełną skalę uznał za niewielkie. - Ocenił natomiast, że może dojść do mniejszych konfliktów – poinformowała agencja Reutera. Korsunskij zapewnił przy tym, że Ukrainie zależy na dyplomatycznym rozwiązaniu obecnych napięć z Rosją.

Ukraina żyje w napięciu
pixabay.com

- Uważam, że bardzo, bardzo trudno spodziewać się wojny na pełną skalę, ale możemy być świadkami bardziej lokalnych konfliktów

- oznajmił na konferencji prasowej Korsunski, przed przyjazdem do Tokio dyrektor Akademii Dyplomatycznej przy MSZ Ukrainy.

Podkreśli, że Ukraina jest pod względem militarnym dobrze przygotowana do konfliktu. „Jeśli dojdzie do wojny, będzie to pierwsza w historii ludzkości wojna przeciw krajowi, który ma na swoim terytorium 15 reaktorów nuklearnych oraz 30 tys. rurociągów gazowych i naftowych, pełnych ropy i gazu” – oznajmił.

Zwrócił uwagę, że jeśli cała ta infrastruktura zostanie zniszczona, nie będzie już Ukrainy, ale także Europy Środkowej i prawdopodobnie odbije się to także na Europie Zachodniej.

 

 


Źródło: PAP, niezalezna.pl

#Ukraina #Rosja

mk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo