Łukaszenka znów chce być "prezydentem"?

22 lutego ma rozpocząć się głosowanie w związku z chcianym przez władze Białorusi referendum konstytucyjnym. Jak pisze portal bielsat.eu, władze nie rezygnują z przedterminowego głosowania, które jest krytykowane za liczne naruszenia. Zmiany przewidują m.in. wyzerowanie kadencji Aleksandra Łukaszenki, co da mu możliwość ponownie kandydować na stanowisko prezydenta.

Aleksander Łukaszenka
fot. president.gov.by, CC BY 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=99789398

Iwan Tołkacz w rozmowie z telewizją STW przekazał, że głosowanie w ramach referendum ma odbywać się w dniach 22-27 lutego. Przedstawiciel Centralnej Komisji Wyborczej poinformował, że wstępne wyniki będą znane dzień po zakończeniu głosowania, a ostateczne 4 marca.

"W czasie referendum Białorusini mają odpowiedzieć na pytanie: „Czy przyjmie Pan/Pani zmiany i uzupełnienia Konstytucji Republiki Białoruś?”."

- informuje bielsat.eu.

Jak przekazał portal, "obecnie białoruski reżim prowadzi intensywne prace agitacyjne oraz dobrowolno-przymusowe „konsultacje społeczne” w państwowych zakładach pracy. Wszyscy, którzy w nich biorą udział, wyrażają publicznie poparcie dla propozycji reżimu.

Zmiany przewidują, między innymi, że liczba pełnionych przez Alaksandra Łukaszenkę kadencji prezydenckich zostanie wyzerowana i będzie mógł zostać legalnie wybrany jeszcze dwa razy. Z konstytucji wykreślony zostanie też zapis o dążeniu Białorusi do neutralności. Zwiększono też uprawnienia Ogólnobiałoruskiego Zjazdu Ludowego."

 


Źródło: bielsat.eu, niezalezna.pl

#Łukaszenka #Białoruś

Mateusz Święcicki
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo