Sankcje nie tylko na Rosję, ale także na Putina? Biden: „Biorę to pod uwagę"

Prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden oświadczył dziś, iż nałożenie bezpośrednich sankcji na prezydenta Federacji Rosyjskiej Władimira Putina w przypadku napaści zbrojnej na Ukrainę jest bardzo prawdopodobne.

By U.S. Department of State from United States - President Biden Delivers Remarks to State Department Employees, Public Domain, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=99576077

Jak pisze Reuters, Biden zapytany przez dziennikarzy, czy bierze pod uwagę nałożenie bezpośrednich sankcji na Putina, odpowiedział: "Tak, biorę to pod uwagę"

Biden powiedział również, że w najbliższym czasie może przenieść (do Europy) część z 8500 żołnierzy amerykańskich, którzy zostali w poniedziałek postawieni w stan podwyższonej gotowości. Dodał, że "wszyscy od Polski po nas mają powód, by być zaniepokojeni tym, co może się stać, możliwą agresją Rosji i tym, jak ten konflikt może się potoczyć".

Podkreślił jednak, że żadne wojska amerykańskie nie zostaną rozmieszczone na Ukrainie. - "Nie mamy zamiaru umieszczać na Ukrainie sił amerykańskich ani sił NATO”  - powiedział.

Agencja Reuters przypomina, że Stany Zjednoczone generalnie unikały nakładania sankcji na przywódców obcych krajów. Jedynie były prezydent USA Donald Trump nałożył sankcje na prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro w 2017 r. i na najwyższego przywódcę Iranu ajatollaha Alego Chameneiego w 2019 r.

 


Źródło: niezalezna.pl, PAP

az
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo