Rusza śledztwo ws. brutalności policji podczas manifestacji

Brukselska policja wszczęła wewnętrzne dochodzenie po ujawnieniu przez media przypadków brutalności funkcjonariuszy podczas niedzielnych demonstracji przeciwników pandemicznych obostrzeń. Jak informuje dziennik "Het Laatste Nieuws" do szpitali trafiło 15 osób.

Max Pixel

Bezpośrednim powodem rozpoczęcia śledztwa były nagrania, na których widać, jak policjanci biją leżącego mężczyznę. - Byłem bity przez czterech policjantów - powiedział telewizji RTL poszkodowany, który złożył oficjalną skargę i domaga się ukarania funkcjonariuszy.

- Rzucili mnie na ziemię i bili, chociaż nie stawiałem żadnego oporu

- relacjonował mężczyzna, który skarży się obecnie na bóle głowy i pleców, jest także cały posiniaczony.

W niedzielę w stolicy Belgii doszło do zamieszek podczas demonstracji przeciwników obostrzeń wprowadzonych w związku z pandemią koronawirusa.

W pewnym momencie demonstranci starli się z policją. Zamaskowane osoby zaczęły rzucać w funkcjonariuszy krzesłami, pojemnikami na śmieci oraz kamieniami. Ci odpowiedzieli gazem łzawiącym i armatkami wodnymi.

Zatrzymano 230 osób, z których - jak poinformowała w poniedziałek minister spraw wewnętrznych Annelies Verlinden - wiele ma powiązania zarówno ze skrajną prawicą jak i skrajną lewicą.

 


Źródło: PAP, Niezalezna.pl

as
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo