Premier Morawiecki zaniepokojony postawą Niemiec: Realizuje się czarny scenariusz, przed którym od dawna ostrzegaliśmy

Szef polskiego rządu nie szczędzi słów krytyki pod adresem zachodniego sąsiada. Mateusz Morawiecki przyznał, że „z niepokojem obserwuje sytuację na Ukrainie i reakcje Niemiec w obliczu zagrożenia ze strony Rosji”. Podkreśla, że Polska opowiada się po stronie pokoju i przestrzega, że interesy ekonomiczne i energetyczne żadnego z krajów europejskich nie mogą być traktowane jako powód do agresji wobec Ukrainy.

fot. Krystian Maj/KPRM

Wielkim rozczarowaniem jest m.in. wstrzymywanie zgody Niemiec na dostawę broni z Estonii dla państwa, które przygotowuje się do obrony przed agresorem. Niestety realizuje się czarny scenariusz, przed którym od dawna ostrzegaliśmy – budowa Nord Stream 2, szantaż gazowy Rosji, miliardy zainwestowane przez Putina w Europie, a także pieniądze „zainwestowane” w byłych polityków i lobbystów dają mu narzędzia do terroryzowania kolejnych krajów Europy.
- napisał na Facebooku premier Morawiecki.

Przypomniał, że Polska od wielu lat jest zdecydowana w swoim poparciu dla ukraińskiej drogi do integracji z Europą i Zachodem. 

Przeciwstawiamy się konsekwentnie kolejnym aktom agresji ze strony Rosji, choćby nielegalnemu zajęciu Krymu. I nasz głos jest dzisiaj po stronie naszych sąsiadów z Kijowa. Jesteśmy po stronie ukraińskiej wolności, demokracji, bezpieczeństwa i prawa Ukraińców do suwerennego decydowania o losie swojego narodu. Jesteśmy też po stronie pokoju. Interesy ekonomiczne i energetyczne żadnego z krajów europejskich nie mogą być traktowane jako powód do agresji wobec naszego Sąsiada.
- czytamy.


 

 


Źródło: niezalezna.pl, Facebook

Piotr Łukawski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo