Z OSTATNIEJ CHWILI

15 osób zabitych, w tym 14 uczniów, w strzelaninie w szkole podstawowej w Teksasie w USA. Zabójca nie żyje • • •

Wielkie arcydzieło w Warszawie

Paolo di Dono znany jako Paolo Uccello urodził się w 1397 roku w Pratovecchio. Terminował we Florencji w warsztacie wielkiego Lorenza Ghibertiego. W 1425 roku pojechał do Wenecji, poproszony o wykonanie mozaiki w San Marco, a kiedy wrócił po pięciu latach namalował w katedrze florenckiej słynny fresk przedstawiający konny pomnik kondotiera sir Johna Hawkwooda znanego w Italii jako Giovanni Acuto. Praca ta była pokazem jego wielkich umiejętności geometrycznych, niemal abstrakcyjnych. Był z pewnością mistrzem dla artystów współczesnych mu jak i następnych pokoleń, choć Vasari z przekąsem napisał, że Uccello osiągnąłby o wiele więcej, gdyby „nie był tak zmęczony malowaniem zwierząt i traceniem czasu na studiowanie perspektywy”.

I rzeczywiście malarz znany był z uwielbienia dla przyrody, stąd też jego przydomek „Uccello” czyli „ptak”. Zabawy z abstrakcją i perspektywą widać świetnie na przykładzie tryptyku przedstawiającego bitwę pod San Romano, stoczoną 2 czerwca 1432 roku między wojskami Sieny i Florencji. Stłoczona konnica, żołnierze leżący na ziemi, konie o intensywnych barwach, najeżony las pik tworzący swoisty rytm linii – to wszystko było przedmiotem podziwu innych malarzy m.in. Leonarda da Vinci, Piera della Francesco czy Albrechta Dürera.

W Warszawie na Zamku Królewskim obejrzeć można inne wielkie dzieło Uccella – „Madonnę z Dzieciątkiem”. Uproszczona architektura tronu, jakby wzniesionego z białego marmuru, stanowi tło dla niezwykłej sceny. Mały Jezus, ujęty z profilu, stoi wyprostowany na nodze Matki, wpatrując się intensywnie w małego ptaszka, którego siedzi na Jej dłoni. Maryja nie spogląda na Dziecko, jest nieobecna, wzrok kieruje ku niebu. Według konserwatorów sztuki postać Jezusa była pierwotnie namalowana bez ubrania, dopiero później artysta domalował typowe dla swych czasów odzienie.

Warto dodać, że Paolo Uccello miał córkę Antonię, o której Giorgio Vasari w swych „Żywotach malarzy…” wspomniał, iż „umiała rysować”. W księdze umarłych cechu malarzy zwanej „Libro dei Morti” przy jej nazwisko zapisano: „pittoressa” („malarka”). Był to pierwszy przypadek pojawienia się żeńskiej formy słowa „malarz” we florenckich rejestrach publicznych i pierwsze formalne uznanie XV-wiecznej artystki. Niestety, nie znamy żadnej z jej prac, historycy sztuki uważają, że ojciec dopuszczał ją do malowania niektórych postaci lub pejzaży na swoich obrazach.

 

 


Źródło: niezależna.pl,

#Zamek Królewski w Warszawie #Paolo Uccello #Madonna z Dzieciątkiem #Quattrocento #Italia

Magdalena Łysiak
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo