Odwołano ją z rządu, bo jest muzułmanką? Poseł skarży się mediom

Brytyjska posłanka Nusrat Ghani z rządzącej Partii Konserwatywnej twierdzi w opublikowanym w niedzielę wywiadzie, że w 2020 r. została zwolniona ze stanowiska wiceminister transportu, bo jest muzułmanką.

You Tube

Odnosząc się do tych zarzutów, rzecznik premiera Borisa Johnsona powiedział, że spotkał się on z Ghani i zachęcił ją do złożenia formalnej skargi, czego jednak ta nie zrobiła.

49-letnia obecnie Ghani objęła na początku 2018 r. stanowisko wiceminister transportu ds. lotnictwa i transportu morskiego w gabinecie Theresy May i utrzymała je, gdy w lipcu 2019 r. funkcje premiera przejął Johnson. Ale straciła je w lutym 2020 r. podczas niewielkiej rekonstrukcji rządu.

W rozmowie z "The Sunday Times" Ghani powiedziała, że była zaskoczona decyzją, ale uważała ją za wyłącznie związaną z polityką, jednak później na spotkaniu z posłami odpowiedzialnymi za dyscyplinę klubową, dowiedziała się czegoś innego.

- Powiedziano mi, że na spotkaniu w Downing Street w sprawie rekonstrukcji "muzułmańskość" została podniesiona jako "kwestia", że mój status "muzułmańskiej minister" sprawiał, że koledzy czuli się niekomfortowo i istniały obawy, że "nie byłam lojalna wobec partii, ponieważ nie zrobiłam wystarczająco dużo, aby bronić partii przed zarzutami islamofobii"

- mówiła Ghani.

Choć nie został on wymieniony z nazwiska, do sprawy odniósł się Mark Spencer, który w klubie konserwatystów dba o dyscyplinę. "Te oskarżenia są całkowicie fałszywe i uważam je za zniesławiające. Nigdy nie użyłem tych słów, które mi przypisano. Rozczarowujące jest to, że kiedy ta kwestia została poruszona wcześniej, pani Ghani odmówiła przekazania sprawy Partii Konserwatywnej w celu przeprowadzenia formalnego dochodzenia" - powiedział.

Z kolei rzecznik Johnsona oświadczył: "Po zapoznaniu się z tymi niezwykle poważnymi zarzutami, premier spotkał się z Nusrat Ghani, aby je omówić. Następnie napisał do niej, wyrażając swoje poważne zaniepokojenie i zachęcił ją do rozpoczęcia formalnego procesu składania skargi. Nie uczyniła tego".

Zarzuty Ghani są kolejną w ostatnich dniach kontrowersją dotyczącą zasad panujących w klubie Partii Konserwatywnej. W kończącym się tygodniu dwóch posłów mówiło o zastraszaniu i szantażowaniu tych, których podejrzewano o chęć głosowania niezgodnie z polityką rządu.

W obecnym rządzie Johnsona jest dwóch ministrów, których korzenie wywodzą się z krajów muzułmańskich - minister zdrowia Sajid Javid i minister edukacji Nadhim Zahawi.

 


Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo