Jak rozmawiać ze szczurem

W styczniu 2018 r. nieodżałowany Władimir Bukowski wypowiedział się o apelach UE do opozycjonistów rosyjskich o podjęcie „konstruktywnych rozmów” z katującą ich władzą: „Obecne spory rosyjskie o możliwość podjęcia rozmów z reżimem >>żulików i złodziei<< moim zdaniem pomijają samo sedno problemu. Wszyscy rozumiemy, że mowa nie po prostu o żulikach i złodziejach, ale o mordercach, jednak powiedzieć o tym głośno na razie nikt się nie ośmiela. [przekład mój – J.L.]

A tu nowy prezydent USA zaczyna swoją misję od określenia wprost Putina jako „mordercy”! Po czym jakby nigdy nic siada z tym mordercą do rozmów, w których dokonuje kolejnych wobec niego ustępstw niekorzystnych nie tylko dla nas, sojuszników z najbliższej Rosji flanki, ale i dla samych Stanów Zjednoczonych, i dla całego świata. Pan Zagłoba o takich osobnikach mawiał: „gęba-rusznica”. Słabość Bidena szybko zaowocowała rozbestwieniem się lokatora Kremla, który grożąc rozpętaniem na wielką skalę wojny z Ukrainą, postawił Zachodowi niemożliwe do przyjęcie warunki faktycznego wycofania się NATO z Europy Środkowo-Wschodniej. Zamiast trzasnąć drzwiami, Biden ględzi coś o „mniejszych napaściach”, co potem usiłuje korygować jego sekretarz stanu.

A przecież Zachód taki ślepy i głupi nie jest; wybitny brytyjski analityk Keir Giles w 2019 r. wydał książkę „Zasady Moskwy. Co skłania Rosję do konfrontacji z Zachodem”. Sformułował w niej swoisty dekalog nader rozumnych zasad, których należy się bezwzględnie trzymać w relacjach z Rosją. I tak już w puncie 1 ostrzega: 

„Nie wolno wobec Rosji przyjmować założeń obowiązujących w zachodniej demokracji i należy zapomnieć o czymś określanym jako racjonalizm działania wyrażający się w przekonaniu, że Rosja czegoś nie zrobi, albowiem to >>nie ma sensu<<. Rosjanie inaczej postrzegają świat i nie wolno kierować się tym, co w Waszyngtonie czy Brukseli >>ma sens<<”. 

W najważniejszym zaś chyba 8 „przykazaniu” formułuje prawdę nam znaną od wieków: 

„Nie warto odwoływać się do lepszej natury Rosji – lepsza natura Rosji nie istnieje.” 

Koresponduje to z myślą Bukowskiego o realnej sile Putina, w istocie zagnanego w kąt szczura: „Teraz pytanie jest tylko jedno: czy damy szczurowi możliwość rzucenia się na nas, czy uderzymy pierwsi?” 

Cóż, Biden co najwyżej może uderzyć się w piersi, do czego właśnie chyba przymuszają go generałowie z Pentagonu, którzy wszak podczas studiów w Akademii West Point musieli czytać „Rozprawę o taktyce” pruskiego stratega Fryderyka II nie wiedzieć czemu zwanego „Wielkim”, zatem znają jego formułę: „Dyplomacja bez armat jest jak muzyka bez instrumentów”. 

Mogliby wygrzebać z tej rozprawy także szczere stwierdzenie Starego Fritza - „Istniejemy jedynie dzięki błędom, jakie popełnili nasi przeciwnicy. Nie możemy jednak dłużej na nie liczyć” - i zadedykować je wściekłemu szczurowi z Kremla.

 


Źródło:

Jerzy Lubach
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo