Igrzyska w Pekinie

Wielkimi krokami zbliżają się zimowe igrzyska olimpijskie w Pekinie. Rozpoczną się 4 lutego i będą trwały 16 dni. Od momentu wyboru stolicy Chin na organizatora budzą one spore kontrowersje. Wielu dyplomatów zamierza zbojkotować igrzyska z powodu „trwającego ludobójstwa i zbrodni przeciwko ludzkości w regionie autonomicznym Sinciang i innych przypadków łamania praw człowieka”.

Bojkot zapowiedziały takie państwa, jak: USA, Australia, Nowa Zelandia, Wielka Brytania, Kanada, Belgia, Dania, Holandia oraz Litwa. I słusznie. Powierzanie tak ważnej imprezy sportowej jakiemukolwiek państwu totalitarnemu uważam za nieporozumienie i zupełne zaprzeczenie idei olimpizmu. Niestety władze sportowych centrali mają widocznie jakiś inny klucz doboru gospodarzy imprez sportowych niż głos opinii publicznej. Pewnie za kilka lat kulisy tych decyzji – jak zwykle to bywa od jakiegoś już czasu – zszokują wszystkich.

Od kilku lat w sportach zimowych odnotowywaliśmy sporo osiągnięć. Wcześniej na palcach jednej ręki mogliśmy wymienić nazwiska sportowców, którzy zaledwie ocierali się o olimpijskie trofea. Mimo sukcesów z ostatnich dekad, do których zdążyliśmy się przyzwyczaić, niestety te igrzyska nie zapowiadają się dla nas najlepiej. Według ekspertów szanse medalowe ma tylko jedna nasza zawodniczka – Natalia Maliszewska, wicemistrzyni świata (2018) i mistrzyni Europy (2019) w short-tracku. Być może miło zaskoczy nas Andżelika Wójcik, łyżwiarka szybka specjalizująca się w biegu na 500 m. Ostatnio wygrała zawody Pucharu Świata w Salt Lake City, dokonując tego jako druga Polka w historii. Poprzednio w 1988 r. zawody PŚ na dystansie 3000 m wygrała Erwina Ryś-Ferens.

Polskie zimowe sukcesy sportowe nieodłącznie kojarzą się większości Polaków ze skokami narciarskimi. O naszych skoczkach nawet boję się cokolwiek napisać, bo skoki to ponoć nasz sport narodowy, ale w tym sezonie zupełnie cieniujemy. W każdym razie będziemy mimo wszystko trzymać kciuki za naszych reprezentantów i liczyć na to, że sprawią nam niespodziankę. Mimo że wielu z nich nie zalicza się do grona faworytów, może na igrzyskach zaskoczą i zdziwią nas wszystkich. Oby tak się stało.
 

 

 


Źródło:

#Gazeta Polska Codziennie

ks. Jarosław Wąsowicz SDB
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo