Po rozmowach USA - Rosja: Nie ma przełomu. Blinken poruszył temat uwięzionych Amerykanów

"Wielokrotnie wyjaśnialiśmy, że nie zamierzamy zaatakować Ukrainy" – oświadczył minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow po spotkaniu w Genewie z sekretarzem stanu USA Antonym Blinkenem. Dodał, że "Rosja nigdy Ukrainie nie groziła". Spotkanie, zgodnie z przypuszczeniami obu dyplomatów, nie przyniosło przełomu, ale ocenione zostało pozytywnie. Moskwa wciąż czeka na pisemną odpowiedź Stanów Zjednoczonych na swoje propozycje.

Tony Blinken wczoraj gościł w Berlinie
https://twitter.com/SecBlinken

Nie spodziewali się zbyt wiele

"Nie oczekujemy, że dzielące nas różnice zostaną tutaj dzisiaj rozwiązane" - powiedział Antony Blinken we wstępnym wystąpieniu, przed właściwymi rozmowami z Ławrowem. Dodał, że dyplomaci spotykają się w "krytycznym momencie". W podobnym tonie wypowiedział się Siergiej Ławrow. "Nie oczekujemy przełomu w trakcie tego spotkania, ale spodziewamy się konkretnych odpowiedzi na nasze propozycje"– powiedział szef MSZ Rosji.

Wiceszef rosyjskiego MSZ Siergiej Riabkow mówił przed spotkaniem, że Moskwa spodziewa się w przyszłym tygodniu pisemnej odpowiedzi USA w sprawie tzw. gwarancji bezpieczeństwa.

RIA Nowosti wskazuje, że Riabkow, zapytany w Genewie przez amerykańską dziennikarkę o to, „czy Rosja boi się Ukrainy i dlaczego uważa, że powinna się bronić”, odpowiedział: „My nie boimy się nikogo, nawet USA”.

Z kolei szef amerykańskiej dyplomacji powiedział:

"Mam jednak nadzieję i oczekuję tego, byśmy sprawdzili, czy droga dyplomacji i dialogu cały czas pozostaje otwarta. Jesteśmy zobowiązani do kroczenia tą ścieżką, do pokojowego rozwiązywania naszych sporów i mam nadzieję, że dzisiaj sprawdzimy to podejście".

Spotkanie Ławrowa i Blinkena rozpoczęło się około godziny 11:30. Rosja wysunęła w grudniu 2021 r. żądanie pisemnych gwarancji obejmujących m.in. zablokowanie członkostwa Ukrainy w NATO i ograniczenie obecności wojskowej Sojuszu w Europie Środkowo-Wschodniej. Postulaty te zostały solidarnie odrzucone przez członków NATO.

Było spokojnie, Amerykanie pytali o więźniów

"Wielokrotnie wyjaśnialiśmy, że nie zamierzamy zaatakować Ukrainy" – oświadczył w piątek minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow po spotkaniu w Genewie z sekretarzem stanu USA Antonym Blinkenem. Ławrow oświadczył również, że „przedstawiciele władz Rosji nigdy nie grozili Ukrainie”.

Rozmowy z Blinkenem szef rosyjskiej dyplomacji ocenił jako „otwarte i pożyteczne”. Wskazał również, że dla Rosji kluczowa jest rozmowa z USA na temat jej propozycji, dotyczących tzw. gwarancji bezpieczeństwa i szeroko rozumianego bezpieczeństwa w Europie.

Strona amerykańska starała się postawić na pierwszym miejscu Ukrainę, ale wydaje mi się, że pod koniec spotkania zrozumiała, że trzeba się skoncentrować na istocie propozycji Rosji

 – powiedział Ławrow.

Po tym, jak USA przekażą Rosji pisemne odpowiedzi na jej żądania, dotyczące tzw. gwarancji bezpieczeństwa, planowane jest kolejne spotkanie na szczeblu szefów dyplomacji - poinformował rosyjski minister. 

Tymczasem sekretarz stanu USA Antony Blinken podczas spotkania poruszył temat dwóch więzionych w Rosji amerykańskich obywateli - Paula Whelana i Trevora Reeda.

To byli zwiedzający Rosję turyści, zostali aresztowani i skazani bez wiarygodnych dowodów (...) ponownie wzywamy Rosję do wykonania właściwego kroku i zezwolenia im na powrót do domu

- mówił Blinken jeszcze przed spotkaniem.

Whelan został w aresztowany w Moskwie pod koniec 2018 r. W 2020 r. tamtejszy sąd skazał go na 16 lat więzienia za szpiegostwo. Mężczyzna nie przyznaje się do winy. Reed odsiaduje wyrok 9 lat więzienia zasądzony w 2020 r. za to, że będąc pod wpływem alkoholu, naraził życie dwóch policjantów w Moskwie. Również odrzuca te zarzuty.

 

 

 


Źródło: niezalezna.pl, PAP

#Siergiej Ławrow #Antony Blinken #Rosja #USA #Ukraina

mt
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo