Australia nie wyśle wojsk na Ukrainę

Minister spraw zagranicznych Australii Marise Payne oświadczyła, że wysłanie australijskiego wojska na Ukrainę nie wchodzi w grę, a kraj ten nie wystosował żadnej formalnej prośby o wsparcie - informuje dziennik "Canberra Times".

Zdjęcie ilustracyjne
pixabay.com

Wypowiedź Payne padła w czasie konferencji prasowej po czwartkowym spotkaniu z jej brytyjską odpowiedniczką Liz Truss.

Australijska minister poinformowała, że jest w kontakcie z MSZ Ukrainy i podkreśliła, że Australia jest gotowa rozważyć wszelkie prośby o pomoc, gdy takie zostaną sformułowane.

Ambasador Australii na Ukrainie Bruce Edwards skomentował wcześniej, że jego kraj może użyć własnych sankcji ekonomicznych, jeśli byłoby to uzasadnione.

Truss potwierdziła, że Australia i Wielka Brytania są zjednoczone w swojej odpowiedzi na możliwe ukraińskie prośby o pomoc, a atak na Ukrainę spotka się z poważnymi sankcjami gospodarczymi ze strony Zachodu, jednak nie zostaną wysłane wojska.

"Ukraina nie należy do NATO, dlatego nie znajduje się w takiej samej pozycji jak państwa bałtyckie, gdzie w przypadku konfliktu doszłoby do bezpośrednich działań (wojsk sojuszniczych - red.)"

- oznajmiła Truss.

Payne dodała, że Australia i Wielka Brytania są przygotowane do obrony swoich wartości i zasad, zarówno przed Chinami na Morzu Południowochińskim, jak i przed Rosją na ukraińskiej granicy.

 


Źródło: niezalezna.pl, PAP

#świat

mg
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo