Zaatakował znajomego nożem. Grozi mu dożywocie

Kara dożywocia grozi 46-latkowi z Łodzi, który będąc po wpływem alkoholu ugodził nożem w nogę swojego znajomego. Życie pokrzywdzonemu uratowała szybka interwencja medyczna.

Zdjęcie ilustracyjne
pixabay.com/PublicDomainPictures

Kom. Marcin Fiedukowicz z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi przekazał, że w miniony wtorek w południe przypadkowy przechodzień zauważył zakrwawionego mężczyznę stojącego przed jedną z kamienic na terenie łódzkiej dzielnicy Polesie. Mężczyzna miał obficie krwawiącą ranę nogi.

Pomocy przedmedycznej udzielił ofierze patrol policji, który jako pierwszy pojawił się na miejscu. Następnie sprawą zajmowali się kryminalni z IV Komisariatu Policji w Łodzi.

"W efekcie pracy śledczych ustalono, że ranny mężczyzna kilkadziesiąt minut wcześniej raczył się alkoholem ze swoim 46-letnim znajomym. Pomiędzy mężczyznami doszło do nieporozumienia, podczas którego sprawca za pomocą dwóch noży zaatakował swojego kompana raniąc go w udo i głowę"

– relacjonował.

Dodał, że ranny przeżył tylko dzięki szybkiej operacji w szpitalu.

Policjanci ustalając poszlaki i przesłuchując świadków dotarli do miejsca ukrywania się 46-latka, który był już notowany za podobne i inne przestępstwa.

Mężczyzna usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa, za co grozi nawet dożywocie.

 


Źródło: Niezalezna.pl, PAP

az
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo