Inauguracja roku Józefa Mackiewicza. Polska delegacja bierze udział w uroczystościach na Litwie

W dniach 20-21 stycznia w Wilnie przebywa delegacja Sejmu RP z wicemarszałek Małgorzata Gosiewska. Wizyta odbywa się z okazji inauguracji roku Józefa Mackiewicza. W uroczystościach na Litwie udział bierze również dziennikarz "Gazety Polskiej" Piotr Lisiewicz.

https://twitter.com/KancelariaSejmu

W programie wizyty polskiej delegacji przewidziano między innymi wizytę w domu słynnego pisarza oraz dyskusję panelową, w której wziął udział Piotr Lisiewicz.

Gdy polski Sejm ustanowił rok 2022 rokiem Józefa Mackiewicza, zacząłem zaraz szukać, jak głosowali byli komuniści. Ze zdziwieniem odnotowałem, że podnieśli ręce hurtowo „za”, co wzbudziło we mnie podejrzenie, że oni Józefa Mackiewicza nie czytali. Mogę sobie z tego żartować, bo klamka zapadła, a pani marszałek Gosiewska potwierdzi, że nawet jakby poczytali, reasumpcji głosowania nie będzie. Głosów wstrzymujących się nie było, przeciw głosował jeden poseł tyleż radykalnie prawicowej, co promoskiewskiej partii, co wzbudziło z kolei podejrzenia, że on akurat Józefa Mackiewicza czytał

- mówił podczas dyskusji redaktor Lisiewicz.

Dziennikarz opowiedział także, skąd wzięła się u niego fascynacja dziełami Mackiewicza.

W redakcji „Gazety Polskiej” byłem w 1993 roku pierwszym w jej historii 21-letnim praktykantem, gdy jej czołowym publicystą był śp. Jacek Kwieciński, niektórym z państwa znany osobiście, innym z czytania, notabene za tydzień minie 10. rocznica jego śmierci, który to Jacek, duchowo konserwatysta w stylu angielskim, wyglądał jak stary hipis, siedział na podłodze na balkonie i odpalał jednego papierosa od drugiego, bazgrząc coś odręcznie na małych karteczkach. Jacek był entuzjastą Józefa Mackiewicza. Na mnie patrzył surowo, jako na osobnika nierokującego większych nadziei. Pewnego razu zapytał mnie, czy czytam książki, z wyraźną sugestią, że zapewne nie. „Od tego ponoć oczy się psują” – postanowiłem podenerwować mojego opiekuna. Ale gdy powiedziałem w końcu, że przeczytałem w ostatnim roku wszystkie książki Józefa Mackiewicza, które wówczas były w Polsce wydane, spojrzał na mnie łagodniej i powiedział dwa słowa: „Nie wiedziałem”. Brak krytyki i milczenie to były w przypadku Jacka wyrazy najwyższej pochwały

- opowiedział Lisiewicz.

Był jeszcze drugi powód zainteresowania Mackiewiczem, buntowniczy. W kręgu młodych krakowskich zadymiarzy, antykomunistów, powstał Klub Polityczny im. Józefa Mackiewicza, na czele którego stał Paweł Chojnacki, dziś historyk w Instytucie Pamięci Narodowej, a wojownicze hasło klubu brzmiało: „Bij komunistów, ratuj wolną myśl”. Gdy więc sięgałem po pierwszą powieść Mackiewicza „Lewa wolna” o wojnie polsko-bolszewickiej, spodziewałem się bojowych opisów polskich tryumfów, a przeczytałem, jak państwo wiecie, coś zupełnie innego… 

- dodał.


Program wizyty:

Czwartek, 20 stycznia

godz. 12:30 Odwiedzenie domu Józefa Mackiewicza „Mackiewiczówki” w Czarnym Borze
godz. 14:30 Złożenie wieńców pod Wieżą Telewizyjną w Wilnie
godz. 15:00 Dom Kultury Polskiej w Wilnie, wizytacja placu rozbudowy
godz. 16:30 Dyskusja panelowa z okazji Roku Mackiewicza

Piątek, 21 stycznia

godz. 9:15 Złożenie wieńca pod tablicą na domu, w którym mieszkali bracia Mackiewiczowie
godz. 9:25 Cmentarz na Rossie. Złożenie wieńców przy Mauzoleum Matki i Serca Syna, w kaplicy powstańców styczniowych oraz na grobie rodziców Józefa Mackiewicza


Sejm, uznając wielkość dorobku Józefa Mackiewicza, m.in. wytrwale wspierającego idee: niepodległości Polski, wolności i przyjaznego współistnienia narodów Europy Środkowo-Wschodniej i niezłomnego oporu przeciwko komunizmowi, ustanowił w październiku ubiegłego roku 2022 Rokiem Józefa Mackiewicza.

 


Źródło: niezalezna.pl, twitter.com

bm
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo