Liczy się wygląd? Testujemy Hyundaia i20 nLine

Wiele osób twierdzi, że w życiu bardzo liczy się wygląd. Ostatnio tropem tego sformułowania poszli konstruktorzy przeróżnych aut, którzy wychodzą z założenia, że samochód powinien przede wszystkim wyglądać. Przykładem jest testowany przez nas miejski pojazd Hyundaia – i20 w wersji nLine.

Tomasz Jędrzejowski

Hyundai już jakiś czas temu wprowadził na rynek sportowe wersje swoich modeli, oznaczone właśnie literką „n”. To auta o ponadprzeciętnych możliwościach sportowej jazdy, bardzo mocnych silnikach i bardzo sportowym wyglądzie z zewnątrz i wewnątrz samochodów. Oraz bardzo wyśrubowanych cenach, dodajmy. Linia nLine w niektórych modelach oznacza tylko pewne zmiany stylistyczne, które z zewnątrz i wewnątrz mają nieco upodobnić „zwykłe” auta do swoich sportowych braci (lub sióstr, jak kto woli).

Mieliśmy w teście właśnie miejskiego i20 w wersji nLine. I20 to auto skierowane do nabywcy poruszającego się głównie w mieście. 84-konny benzynowy silnik nie lubi ciężkiej nogi kierowcy, nie jest zbytnio dynamiczny, a najlepiej sprawdzi się w gąszczu miejskich ulic. Długa trasa, a szczególnie z czterema osobami i ich bagażami na pokładzie, to nie jest środowisko, w jakim samochód ten czuje się najlepiej.

Natomiast jeśli ktoś uważa, że samochód powinien głównie wyglądać, to się nie zawiedzie. Mamy tu agresywne linie świateł i ostre linie pojazdu na zewnątrz zakończone podwójnym sportowym wydechem. W środku bardzo przyjemna kierownica wykończona agresywnie czerwoną nicią, takież czerwone wstawki na elementach kokpitu i przeszycia na fotelach oraz sportowa gałka zmiany biegów.

Dużo miejsca z przodu, niezbyt dużo z tyłu. Na krótkie dystanse – ok. Przy dłuższych większe osoby z tyłu, podobnie jak niezbyt mocny silnik, mogą się męczyć. Dla dzieci miejsca jest w sam raz.

Niewątpliwie napęd tego Hyundaia wykazuje swoje zalety przy dystrybutorze. Wartości miedzy 5 a 6 litrów benzyny na 100 kilometrów są jak najbardziej do osiągnięcia. Co do przyspieszeń i prędkości – jak napisaliśmy, to auto niezbyt dynamiczne, a jego ulubione prędkości mieszczą się w rozdziale od 90 do 110 km. na godzinę. Szybciej można, oczywiście, ale zarówno spalanie jak i dźwięk silnika to już nie będzie to samo... 

DANE TECHNICZNE: 

Silnik 1197 ccm

Moc 62 kW/84 KM / 6000 obr.

Przyspieszenie 0-100 km/h 13,1 s. 

Prędkość max. 173 km/h

Moment obrotowy (Nm/obroty) 118/4200

Zużycie paliwa wg. producenta (cykl mieszany) 5,5 l/100 km

Masa własna/ Dopuszczalna masa 1013/1550 kg

Wymiary (dł./szer./wys. mm) 4040/1775/1450

Pojemność bagażnika 301/1017 l

Ceny auta od 62 500 zł (wersja Pure)

Samochód testowy (wersja nLine plus opcje) ok. 80 000 zł

Wyposażenie m.in. 6 poduszek, klima aut. (w standardzie manualna pakiet Cool 2000 zł.), ABS, ESP, system multimedialny, tylne czujniki i kamera parkowania.

 


Źródło: niezalezna.pl

#moto #technologie #innowacje #test

Igor Szczęsnowicz
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo