Cyberatak i koncentracja wojsk, czyli Ukraina na celowniku. „Trwająca rosyjska agresja”

Na Ukrainie systemy informatyczne licznych struktur rządowych, organizacji non-profit i firm IT zostały zaatakowane przez złośliwe oprogramowanie – oświadczyła firma Microsoft. Władze Ukrainy podejrzewają, że to sprawka Rosji. Na agresję z kraju Putina wskazuje też Kanada, która odradza podróżowanie na Ukrainę.

Tropy ataku hakerskiego na Ukrainę prowadzą do Rosji
fot. pixabay.com

W piątek ukraińskie władze poinformowały o zmasowanym cyberataku na rządowe strony internetowe – objął on ok. 70 witryn różnych struktur szczebla ogólnokrajowego i regionalnego. Nastąpił w nocy z czwartku na piątek. Prokuratura ukraińska wszczęła śledztwo w tej sprawie; uczestniczą w nim również zagraniczni partnerzy Ukrainy.

Ataki rozpoczęły się 13 stycznia. "MS?IC (Microsoft Threat Intelligence Center) ocenia, że zastosowane złośliwe oprogramowanie, które wygląda jak ransomware (oprogramowanie używane do wymuszania okupu), lecz nie posiada mechanizmu odzyskiwania danych, ma na celu zniszczenie i uniemożliwienie działania docelowych urządzeń, a nie uzyskanie okupu” – podano w komunikacie.

Microsoft dodaje, że „ma świadomość wydarzeń geopolitycznych na Ukrainie i w regionie” i zachęca użytkowników do proaktywnej ochrony swoich systemów.

- Chodzi o dziesiątki zaatakowanych systemów, a liczba ta może okazać się większa w trakcie dalszego dochodzenia

- ocenia firma.

Jak podano, zaatakowane zostały „liczne organizacje rządowe, non-profit i IT, znajdujące się na Ukrainie”, które prawdopodobnie nie wyczerpują pełnej listy dotkniętych atakiem struktur. „Jak dotąd w trakcie dochodzenia, MSTIC nie ujawniło istotnych związków pomiędzy tą aktywnością, oznaczoną jako DEV-0586, a innymi grupami aktywności” – podano.

Zaznaczono również, że biorąc pod uwagę skalę ataków, MSTIC nie jest obecnie w stanie ocenić zamierzonego rozmiaru szkód, jednak uważa, iż „stanowią one poważne ryzyko dla wszystkich instytucji rządowych, organizacji non-profit i przedsiębiorstw, które znajdują się lub mają swoje systemy na Ukrainie”.

Władze w Kijowie są zdania, że za atakiem mogą stać rosyjskie służby specjalne.

Kanada: Rząd odradza podróże na Ukrainę. "Trwająca rosyjska agresja"

Na rosyjską agresję wskazuje także rząd Kanady, który odradza swoim obywatelom podróżowanie na Ukrainę. W oświadczaniu napisano, że rekomendacja wynika z "trwającej rosyjskiej agresji i koncentracji wojsk" przy ukraińskiej granicy.

- W ostatnim czasie Rosja zgromadziła ponad 100 tys. żołnierzy przy swej granicy z Ukrainą

- przypomina agencja Reutera. W związku z tą sytuacją obawy wyraziły Stany Zjednoczone, które twierdzą, że Rosja przygotowuje inwazję na Ukrainę, jeżeli środkami dyplomatycznymi Kreml nie zdoła osiągnąć swoich celów.

Rosja zaprzecza planom ataku na sąsiada, niemniej zastrzega, że może podjąć bliżej nieokreśloną wojskowa akcję w przypadku nie spełnienia jej żądań - przypomina Reuters.

Warto podkreślić, że Kanada, gdzie obywatele pochodzenia ukraińskiego stanowią znaczną i politycznie wpływową mniejszość, od czasu zajęcia przez Rosję Półwyspu Krymskiego w 2014 prowadzi twardą politykę wobec Kremla.

 


Źródło: PAP, niezalezna.pl

#Ukraina #Rosja

mk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo