Polskie florecistki bliskie niezwykłego sukcesu!

Polskie florecistki w składzie: Martyna Długosz, Martyna Jelińska, Julia Walczyk i Marika Chrzanowska awansowały do półfinału turnieju drużynowego Pucharu Świata rozgrywanego w Poznaniu. W meczu o czwórkę pokonały Włoszki 40:37.

derivative work: Kwekubo (talk)Fencing_foil_valid_surfaces.svg: FCartegnie, CC BY 2.5 , via Wikimedia Commons

Biało-czerwone nie miały łatwej drogi do półfinału, albowiem w 1/8 finału zmierzyły się z wyżej rozstawionymi Węgierkami. Gospodynie zawodów wygrały pewnie 45:23, choć po trzech pojedynkach to rywalki prowadziły 9:8. Kluczowym momentem była kolejna walka z udziałem Martyny Długosz z Anną Poltz, która florecistka KU AZS-UAM Poznań wygrała 10:0.

W ćwierćfinale Polki trafiły już na światową potęgę, brązowe medalistki igrzysk olimpijskich z Tokio - Włoszki. Florecistki z Półwyspu Apenińskiego były zdecydowanymi faworytkami, tym bardziej, że bardzo dobrze spisały się w turnieju indywidualnym. Alice Volpi zwyciężyła, Martina Favaretto była trzecia, a Francesca Palumbo - piąta. Z Polek najwyżej - na 14. miejscu - sklasyfikowana była Walczyk.

Zawody drużynowe mają jednak swoją specyfikę, ale też i dramaturgię. Po trzech pojedynkach Włoszki mogły czuć się pewnie, bowiem uzyskały siedmiopunktową przewagę (13:6). Po dwóch dobrych pojedynkach Jelińskiej i Walczyk był już remis 15:15. Wynik oscylował wokół remisu do samego końca. Przed ostatnim starciem Walczyk z Alpi biało-czerwone wygrywały 28:27. Polka w końcówce pokazała niesamowity charakter, na pół minuty przed końcem przy stanie 37:37 zadała trzy błyskawiczne trafienia i Włoszka nie zdążyła już odrobić strat.

W spotkaniu o finał gospodynie zmierzą się z Japonią, która wyeliminowała Francję. W drugim półfinale Amerykanki spotkają się z Rosjankami. 

 


Źródło: niezalezna.pl, PAP

dp
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo