Przywileje bez konieczności szczepienia przeciw Covid-19? To możliwe, ale nie dotyczy każdego

Nie wszyscy w Polsce będą musieli przejść szczepienia przeciwko koronawirusowi, by móc korzystać z przywilejów tych, którzy przyjęli szczepionkę? - Nie wykluczamy włączenia do projektu ustawy kategorii osób, które nie muszą się szczepić, bo mają określony poziom przeciwciał – powiedział dziś w Koszalinie wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Zdrowia, poseł Czesław Hoc (PiS).

WiR_Pixs / CC0

Mowa o poselskim projekcie ustawy o weryfikacji covidowej, którego autorami jest grupa posłów PiS, w tym Hoc. Jak uzasadniono w projekcie, zapisy mają „umożliwić pracodawcy sprawowanie rzeczywistej kontroli nad ryzykiem wystąpienia infekcji wirusa SARS-CoV-2, powodującego chorobę COVID-19 w zakładzie pracy”.

Znalazły się tam zapisy, że pracodawca będzie mógł żądać od pracownika okazania informacji o szczepieniu przeciw COVID-19 lub o negatywnym wyniku testu albo też informacji o przebytej infekcji. Projekt ustawy we wtorek po zmianie tytułu i usunięciu jednego z artykułów został pozytywnie zaopiniowany przez sejmową Komisję Zdrowia. W czwartek w Sejmie nie trafił jednak do drugiego czytania.

Hoc poinformował w piątek w Koszalinie na konferencji prasowej zorganizowanej w ramach akcji szczepień przeciw COVID-19 w delegaturze Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego, że projekt, jego zdaniem „wybitnie ostrożny, wyważony, może zostać poszerzony o kategorię osób, które nie muszą się szczepić”.

Wyjaśnił, że chodzi o osoby, które bezobjawowo przeszły COVID-19, miały słabe objawy chorobowe lub mają naturalną odporność i w związku z tym dostateczny poziom przeciwciał gwarantujący bezpieczeństwo przed zakażeniem.

- Wnieśliśmy o ekspertyzę do gremiów naukowych, czy można określić miano przeciwciał, które zabezpieczałyby w 100 procentach przed zakażeniem koronawirusem

– powiedział Hoc i dodał, że dwa tygodnie temu zwrócił się o stosowną ekspertyzę.

Jednocześnie zaznaczył, że jako lekarz zdaje sobie sprawę, że dojście do określenia poziomu przeciwciał, które będą gwarantowały, że osoba nie zostanie zakażona, jest trudne. A nawet, jeśli to się uda, to trzeba będzie jeszcze ustalić, jak często trzeba będzie badać ten poziom przeciwciał, by mieć pewność, że jest się chronionym przeciw COVID-19.

Polska Agencja Prasowa dopytywała, kiedy ma być gotowa ta ekspertyza. - Myślę, że kilka, kilkanaście dni musimy dać ekspertom – powiedział Hoc. Po czym przyznał, że nie wie, czy „naukowcy dadzą taką gwarancję, określą tę ilość przeciwciał”.

Ponadto Hoc zaznaczył, że poszerzenie projektu ustawy o wskazaną kategorię osób mogłoby nastąpić jedynie na podstawie rozporządzenia ministra zdrowia.

 

 


Źródło: PAP, niezalezna.pl

oa
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo