Władze Ukrainy podsumowują atak hakerski: ucierpiało 70 stron rządowych, nie wyciekły dane obywateli

Około 70 stron internetowych rządu Ukrainy było celem ataku cybernetycznego, do którego doszło dziś w nocy. Jak przekazał przedstawiciel państwowej służby łączności specjalnej i ochrony informacji, wbrew wcześniejszym pogłoskom, dane Ukraińców nie zostały wykradzione. Wciąż nie wiadomo kto był odpowiedzialny za atak.

Zdjęcie ilustracyjne
pixabay.com

W wyniku ataku hakerskiego na strony organów rządowych, do którego doszło nocą z czwartku na piątek, ucierpiało ok. 70 witryn różnych struktur szczebla ogólnokrajowego i regionalnego - przekazał podczas briefingu Wiktor Żora, przedstawiciel państwowej służby łączności specjalnej i ochrony informacji.

"Był to największy pod względem zasięgu atak cybernetyczny na ukraińskie państwowe strony internetowe od czterech lat"

- zaznaczył.

Państwowe centrum obrony cybernetycznej zostało poinformowane o zdarzeniu o godz. 4 rano.

Żora zapewnił, że nie doszło do wycieku danych osobowych Ukraińców, a zawartość stron nie została uszkodzona - pisze portal NV.ua. Część serwisów jest wyłączona.

Jak podaje portal Espreso, państwowa służba łączności specjalnej nie wie jeszcze, kto stoi za atakiem. Trwa w tej sprawie śledztwo, w którym uczestniczą również zagraniczni partnerzy Ukrainy.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo