Putin szuka sposobów na destabilizację Ukrainy. „Zapadła decyzja o rozwiązaniu kwestii ukraińskiej”

Władimir Putin próbuje na różne sposoby destabilizować Ukrainę. - Jego plan jest prosty: zniszczyć nas jako państwo. Nadszedł czas, kiedy podjęto decyzję, by rozwiązać kwestię ukraińską - powiedział "Ukraińskiej Prawdzie" sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO) Ukrainy Ołeksij Daniłow.

fot. Kremlin.ru, CC BY 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=112472457

- Jaki ma plan Putin? Dosyć prosty, mówimy o tym publicznie: zniszczyć nas jako państwo - uważa Daniłow. Rosja anektowała Krym i okupuje część obwodów donieckiego i ługańskiego, "byśmy mieli ten problem i byśmy nie zwracali uwagi na Krym" - stwierdził sekretarz RBNiO.

- Teraz nadszedł czas, kiedy podjęli decyzję, że trzeba już rozwiązać kwestię ukraińską

 - dodał Daniłow.

W jego opinii od 30 października 2021 roku "trwa nakręcanie sytuacji ze wszystkich stron". Jak wskazał, liczba wojsk rosyjskich na granicy nie jest dla Ukrainy "jakąś nowością".

- To sprawa praktyczna, z jaką żyjemy każdego dnia, każdej minuty. I tu nie ma jakichś nieprzewidywalnych rzeczy - oświadczył Daniłow.

Według niego, Putin chce obecnie doprowadzić do wewnętrznej destabilizacji na Ukrainie. Bez niej Rosji będzie dużo trudniej wykonywać te zadania, jakie przed sobą postawiła - dodał. W sensie ogólnym Putin ma w planach rekonstrukcję imperium sowieckiego, co jest niemożliwe bez Ukrainy - ocenił sekretarz RBNiO.

Daniłow uważa, że Rosji trudno jest doprowadzić do politycznej destabilizacji na Ukrainie przy wykorzystaniu prorosyjskich sił z uwagi na zamknięcie powiązanych z nimi stacji telewizyjnych oraz ukraińskie "działania prewencyjne". Pozostaje inny kierunek destabilizacji, czyli energetyka - podkreślił Daniłow.

Rozmówca Ukraińskiej Prawdy poinformował, że Ukraina przeszła już "wszystkie konieczne etapy przygotowawcze" na ewentualne dalsze rosyjskie agresywne kroki.

- Na dzień dzisiejszy bezpośredniego procesu przygotowawczego do agresywnych działań, że coś poważnego wydarzy się jutro, nie ma

 - powiedział Daniłow. - Jeśli wydarzy się to jutro, będziemy o tym oczywiście rozmawiać ze społeczeństwem - zaznaczył.

 


Źródło: niezalezna.pl, PAP

md
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo