Pielgrzymka Grodzkiego

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki, lubiący podkreślać, że jest trzecią osobą w państwie, spotkał się w Watykanie z papieżem Franciszkiem. To wydarzenie wpisuje się w schematy polskiej polityki z czasów, gdy politycy każdej opcji, z komunistami włącznie, uważali, że opłaca im się religijność na pokaz.

Grodzki słuchał bez sprzeciwu słów kolegi o opiłowywaniu katolików, popierał protesty przeciwko decyzji Trybunału Konstytucyjnego, podczas których dochodziło do atakowania kościołów (choć – zauważmy – sam wypowiadał się przeciwko aborcji na życzenie), a jego partia już dawno porzuciła konserwatywną maskę, polubiła za to feminizm. Marszałek tymczasem z papieżem rozmawia o kwestiach dzietności w Europie, zapowiada też prace nad jej poprawą. Ponoć Donald Tusk knuje, jak tu pozbawić Grodzkiego funkcji. Jak trwoga, to do Boga?

 

 


Źródło:

#Gazeta Polska Codziennie

Krzysztof Karnkowski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo