Dość agresywnych działań Moskwy! „Rada Rosja-NATO jest obszarem dialogu, ale nie negocjacji”

Polsce zależy na tym, aby na spotkaniu NATO-Rosja Sojusz Północnoatlantycki podkreślił, że nie godzi się na agresywne działania Kremla. Mam nadzieję, że w tej kwestii sojusznicy będą mówić jednym głosem - powiedział ambasador Polski przy NATO Tomasz Szatkowski. Jak dodał, "Rada Rosja-NATO jest obszarem dialogu, nie negocjacji".

fot. Aleksiej Witwicki | GAZETA POLSKA

„Szukamy możliwości dialogu z Rosją w obszarach, w których zależałoby na takim dialogu każdemu rozsądnemu aktorowi polityki międzynarodowej. Chodzi o kwestie m.in. przejrzystości działań, implementacji istniejących porozumień rozbrojeniowych czy środków budowy zaufania, obszary, które mogą być też poruszone na forum OBWE. Jednak rozmowy NATO-Rosja nie powinny stać się podstawą czy pretekstem do tego, aby kwestionować pewne fundamenty polityki NATO czy obniżać status członkowski niektórych państw Sojuszu. Nie powinny dzielić NATO”

– wskazał.

Spotkanie - jak powiedział – nie zakończy się żadną deklaracją.

„Rada Rosja-NATO jest obszarem dialogu, ale nie negocjacji. Polsce zależy na tym, aby podkreślić, że nie godzimy się na agresywne działania Rosji. Będziemy komunikować to stanowisko stronie rosyjskiej. Chodzi o to, aby wyrazić wspólne stanowisko, że nie godzimy się na agresję wobec Ukrainy, ale też agresywne działania wobec np. Gruzji, czy działania hybrydowe i cybernetyczne wobec sojuszników. Mam nadzieję, że w tej kwestii będziemy mówić jednym głosem”

- powiedział.

Jak podkreślił, stanowczość Sojuszu w tej kwestii będzie miała ogromne znaczenie dla budowy bezpieczeństwa na świecie.

„To będzie miało wpływ na sytuację także w regionie pacyficznym, na postawę Chin, których obawiają się w tym obszarze USA”

– wyjaśnił.

Szatkowski dodał, że o dalszych krokach NATO w sprawie Rosji zadecyduje przebieg środowego spotkania.

„Rozmowy mogą się też przełożyć na agendę przewodnictwa Polski w OBWE. Możemy zarysować obszary, wokół których będziemy pracować na forum OBWE”

– zaznaczył.

Szatkowski zauważa, że deeskalacji napięcia ze strony Rosji wciąż nie widać. „Nadal trwa koncentracja wojsk rosyjskich na granicy wschodniej Ukrainy. Rozmawiamy w sytuacji przystawienia pistoletu do głowy Ukrainie. Słyszymy jednak zmianę stanowiska. Rosja wskazuje, że możliwy jest postęp w rozmowach. Zobaczymy, co za tym stoi” - podsumował.

 


Źródło: PAP, niezalezna.pl,

#świat

bm
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo