„Nasz Dziennik” uderza w Episkopat. Ostry spór o KAI

Piotr Galant/Gazeta Polska

  

Na łamach „Naszego Dziennika” opublikowany został artykuł, w którym powołana przez Episkopat Katolicka Agencja Informacyjna została nazwana „ośrodkiem ateistycznym”. Rzecznik przewodniczącego Rady Programowej KAI stwierdza, że „publikowanie oszczerczych pomówień wobec tak zasłużonej instytucji powołanej i nadzorowanej przez Konferencję Episkopatu Polski, jest próbą rozbijania jedności Kościoła i sianiem zamętu w umysłach wiernych”.

To nie pierwszy przypadek, kiedy media związane z o. Tadeuszem Rydzykiem atakują redakcje prasy katolickiej. „Nasz Dziennik” wdawał się już m.in. w spór z „Gościem Niedzielnym”, teraz jednak uderzył w Katolicką Agencję Informacyjną, która została powołana przez Konferencję Episkopatu Polski. KAI nadal jest własnością Episkopatu, więc opublikowany na łamach „Naszego Dziennika” tekst ks. prof. Czesława Bartnika, w którym działalność Katolickiej Agencji Informacyjnej została uznana za rozbijającą Kościół i zrównana z działaniami sił antykościelnych i antypolskich jest atakiem bezpośrednio na Episkopat, który nie mógł przejść bez echa.

Oświadczenie w tej sprawie wydał już ks. Krzysztof Podstawka - rzecznik abp. Stanisława Budzika, przewodniczącego Rady Programowej KAI.

- W imieniu Ks. Abpa Stanisława Budzika, metropolity lubelskiego, który jest z ramienia Episkopatu Przewodniczącym Rady Programowej KAI, wyrażam stanowczy protest z powodu mijających się z prawdą i krzywdzących opinii, wyrażonych pod adresem Agencji. Katolicka Agencja Informacyjna, jako druga co do wielkości agencja religijna w Europie i pierwsza w regionie środkowo-wschodnim, została powołana do istnienia decyzją Konferencji Episkopatu Polski w 1993 roku. Od tamtej pory codziennie i niestrudzenie zbiera i przekazuje informacje ilustrujące życie i działalność Kościoła Katolickiego w Polsce i na świecie. Stanowi w ten sposób podstawowe źródło informacji dla dziennikarzy innych ośrodków medialnych oraz duszpasterzy i wszystkich osób zainteresowanych wiadomościami z życia Kościoła – czytamy w oświadczeniu zamieszczonym na łamach serwisu e-kai.pl

Rzecznik przewodniczącego Rady Programowej KAI podkreśla, że Katolicka Agencja Informacyjna stara się opisywać całość zjawisk związanych z Kościołem, a publikowane przez nią depesze zawierają także obraz Kościoła w mediach świeckich i niejednokrotnie poruszają trudne kwestie z życia Kościoła starając się ukazywać je w pełnym świetle, w oparciu o dziennikarską rzetelność i prawdę.

- W tym kontekście publikowanie wspomnianych powyżej oszczerczych pomówień wobec tak zasłużonej instytucji powołanej i nadzorowanej przez Konferencję Episkopatu Polski jest próbą rozbijania jedności Kościoła i sianiem zamętu w umysłach wiernych. Wpisuje się niestety – ufam, że wbrew woli autora i redakcji – w program walki z Kościołem, przed którą chce rzekomo przestrzegać – napisał w oświadczeniu ks. Krzysztof Podstawka, rzecznik prasowy Archidiecezji Lubelskiej
 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,e-kai.pl


Wczytuję komentarze...

Antyterroryści pracują przy COP24 - ZDJĘCIA

Policja / malopolska.policja.gov.pl

  

Miejsca pobytu uczestników konferencji klimatycznej COP24 w Małopolsce obserwowane są i sprawdzane są pod kątem pirotechnicznym przez policyjnych antyterrorystów.

W trosce o bezpieczeństwo uczestników szczytu COP 24, zakwaterowanych w Krakowie, policyjni pirotechnicy na bieżąco przeprowadzają sprawdzenia wytypowanych hoteli oraz miejsca zwiedzane przez gości tej konferencji. Aby nie dopuścić do zdarzeń o charakterze terrorystycznym  policjanci pełnią również stałą służbę w miejscach przebywania osób podlegających ochronie. Te dodatkowe środki bezpieczeństwa zostały zastosowane z uwagi na przebywanie w stolicy Małopolski wielu „głów” państw biorących udział w konferencji ONZ.

Funkcjonariuszy Samodzielnego Pododdziału Antyterrorystycznego Policji w Krakowie wspomagają w tych działaniach koledzy z zespołów minersko-pirotechnicznych komórek antyterrorystycznych z Lublina, Radomia, Olsztyna, Gdańska, Rzeszowa, Łodzi, Kielc i Warszawy. Oprócz pomieszczeń hotelowych sprawdzeniom każdorazowo poddawane są pojazdy, którymi zagraniczne delegacje poruszają się po Polsce. Antyterrorystom w ich pracy pomagają psy wyszkolone do wyszukiwania zapachów materiałów wybuchowych.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl