TVN24 banuje także Pawła Kukiza? „Do żadnego programu nikt mnie nie zapraszał”

Po uchwaleniu w grudniu przez Sejm nowelizacji ustawy medialnej nazywanej potocznie "lex TVN", stacja z Wiertniczej - nieoficjalnie - ograniczyła zapraszanie do programów polityków Prawa i Sprawiedliwości. Czy podobne ograniczenia dosięgły również Pawła Kukiza, który w pewnym czasie głośno artykułował swoje poparcie dla lex TVN? Polityk w rozmowie z portalem wirtualnemedia.pl przyznał, że zaproszenia do programów TVN24 nie otrzymał od lipca 2021 r.

fot. Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

17 grudnia 2021 Sejm odrzucił weto Senatu ws. nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji i trafiła ona na biurko prezydenta Andrzeja Dudy, który ostatecznie zawetował projekt. Już po odrzuceniu przez Sejm - głosami posłów PiS i Kukiz'15 - noweli, TVN24 - jak podał portal press.pl - przestał zapraszać do programów polityków partii rządzącej.

- Trudno sobie wyobrazić, że równocześnie prosimy Polaków o wsparcie i podpisywanie petycji w obronie TVN, a politycy PiS na naszej antenie przekonują, jak bardzo lex TVN jest potrzebny

- powiedział, cytowany przez press.pl, pracownik TVN24. Dodał on, że "nie jest to odgórny zakaz", a politycy PiS "niedługo zaczną się znowu pojawiać".

Portal wirtualnemedia.pl podaje dziś, że "pomimo weta [prezydenta ws. lex TVN] politycy PiS nadal nie goszczą indywidualnie w programach TVN24", choć pojawili się w ostatnich dniach w dwóch programach, gdzie występują również politycy innych opcji.

Ograniczenia dosięgnęły jednak nie tylko posłów partii rządzącej, ale również Pawła Kukiza? Polityk w rozmowie z wirtualnemedia.pl wskazuje, że nie dostał zaproszenia do programów TVN24 od lipca 2021 r. Portal dodaje, że wcześniej był regularnym gościem telewizji z Wiertniczej.

Kukiz potwierdził, że takich zaproszeń od lipca już nie otrzymywał.

- Miałem prośby o komentarz przed kamerą do jakiegoś tam zdarzenia, czyli tak zwaną setkę. Odpisywałem dwukrotnie, że dopóki nie przeproszą mnie za dezinformacje czy sugestie dotyczące mojego rzekomego sprzedania się i tych wszystkich szkalujących mnie różnych sugestii, to nie będę z nimi rozmawiał

- powiedział w rozmowie z portalem wirtualnemedia.pl polityk.

Dodał, że nie wie, dlaczego tak się stało, ale "to prywatna telewizja i mają takie prawo".

Paweł Kukiz dał się poznać jeszcze przed sierpniowym głosowaniem w sprawie nowelizacji ustawy medialnej jako jej zwolennik. Przyznawał, że "druga taka okazja (na repolonizację, czyli uniemożliwienie obcemu kapitałowi sterowania mediami) może się już nigdy nie zdarzyć, więc z niej korzystam, realizując w ten sposób jeden z punktów programowych Kukiz'15".

Przyjęta przez Sejm i zawetowana przez prezydenta nowelizacja zakładała uszczelnienie i uściślenie obowiązujących od 2004 roku przepisów, które mówią o tym, że właścicielem telewizji czy radia działających na podstawie polskich koncesji mogą być podmioty z udziałem zagranicznym, pozaeuropejskim nieprzekraczającym 49 proc. 

 

 



Źródło: wirtualnemedia.pl, press.pl, niezalezna.pl

md
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo