Można obrażać każdego? Żulczyk nazwał prezydenta Dudę „debilem”. Sąd umorzył sprawę

Pisarz Jakub Żulczyk nazwał prezydenta Andrzeja Dudę "debilem", ale nie poniesie za to żadnych konsekwencji. Sąd umorzył jego sprawę, twierdząc, że nie jest to przestępstwo.

Jakub Żulczyk i Andrzej Duda
Autorstwa Mariusz Kubik - Praca własna, CC BY 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=70516641; Zbyszek Kaczmarek, Gazeta Polska

Żulczyk: "Andrzej Duda jest debilem"

Po wyborach prezydenckich w USA w 2020 r. prezydent Andrzej Duda napisał na Twitterze:

"Gratulacje dla Joe Bidena za udaną kampanię prezydencką; w oczekiwaniu na nominację Kolegium Elektorów Polska jest zdeterminowana, by utrzymać wysoki poziom i jakość partnerstwa strategicznego z USA"

Wpis ten skomentował pisarz Jakub Żulczyk.

- Nigdy nie słyszałem, aby w amerykańskim procesie wyborczym było coś takiego, jak nominacja przez Kolegium Elektorskie. Biden wygrał wybory. Zdobył 290 pewnych głosów elektorskich, ostatecznie, po ponownym przeliczeniu głosów w Georgii, zdobędzie ich zapewne 306, by wygrać, potrzebował 270. Prezydenta-elekta w USA obwieszczają agencje prasowe, nie ma żadnego federalnego, centralnego ciała ani urzędu, w którego gestii leży owo obwieszczenie. Wszystko co następuje od dzisiaj - doliczenie reszty głosów, głosowania elektorskie - to czysta formalność. Joe Biden jest 46 prezydentem USA. Andrzej Duda jest debilem

- napisał na Facebooku.

Sąd: To nie jest przestępstwo!

Śledztwo w sprawie wpisu rozpoczęło się po zawiadomieniu osoby prywatnej. Akt oskarżenia wpłynął do warszawskiego Sądu Okręgowego pod koniec marca ub.r. - pisarzowi zarzucono przestępstwo z art. 135 par. 2 Kodeksu karnego, za które przewidziana jest kara do 3 lat więzienia.

Proces ruszył w listopadzie i zakończył się po dwóch rozprawach. Żulczyk nie przyznał się do stawianego mu zarzutu, tłumacząc, że wpis miał być wyrazem krytyki i zaniepokojenia działaniami prezydenta Andrzeja Dudy - jego zdaniem narażały one na szwank "międzynarodową reputację Polski". Obrona pisarza wniosła o uniewinnienie.

Prokuratura domagała się natomiast pięciu miesięcy ograniczenia wolności w postaci prac społecznych oraz publicznych przeprosin na Facebooku.

Dziś Sąd Okręgowy w Warszawie zdecydował o umorzeniu sprawy. Sędzia Tomasz Grochowicz podkreślił, że oskarżony swoim zachowaniem nie popełnił przestępstwa.

- Nie stanowi bowiem przestępstwa czyn, którego społeczna szkodliwość jest znikoma

- wyjaśnił. Jak wskazał, obelżywego słowa, którym Żulczyk zakończył swój wpis, nie można też potraktować w oderwaniu od całego wpisu.

W skrócie - można drugiego człowieka nazwać publicznie "debilem" i nie ponieść za to żadnych konsekwencji.

 


Źródło: PAP, niezalezna.pl

#Jakub Żulczyk #Andrzej Duda

mk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo