Największa reforma od lat. Rzecznik rządu o Polskim Ładzie: „Najważniejsze, aby Polacy skorzystali”

"W tej chwili kluczowe jest to, aby Polacy skorzystali na Polskim Ładzie" - mówił dziś rzecznik rządu Piotr Müller pytany o zarzuty dotyczące chaosu przy wprowadzaniu reformy podatkowej. - Czas na wyciąganie wniosków, również personalnych, na pewno za jakiś czas przyjdzie - wskazał. Dodał, że rząd jest gotowy do możliwego przedłużenia pakietów antyinflacyjnych.

Piotr Müller
Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Z początkiem nowego roku weszła w życie podatkowa część Polskiego Ładu. Jedną z najważniejszych zmian, jakie wprowadza ten program w podatkach, jest podniesienie kwoty wolnej od podatku do 30 tys. zł oraz progu podatkowego do 120 tys. zł. Jednocześnie znika ulga umożliwiająca odliczanie od podatku części (7,75 proc.) 9-proc. składki zdrowotnej. Zrekompensować ma to tzw. ulga dla klasy średniej, czyli osób zarabiających miesięcznie od 5 tys. 701 zł do 11 tys. 141 zł brutto.

Piotr Müller w rozmowie z RMF FM był pytany, kto poniesie konsekwencje za zamieszanie związane z wejście w życie nowych regulacji, m.in. w kontekście informacji o nauczycielach, którzy otrzymali w styczniu na rękę niższe pensje w związku z wejściem w życie nowych przepisów podatkowych Polskiego Ładu.

Rzecznik rządu zwrócił uwagę, że problem z błędnym naliczeniem zaliczki na podatek zostanie wyprostowane w nadchodzącym tygodniu. "Wtedy będzie jasno widać, kto na tych rozwiązaniach podatkowych zyskuje, a zyskuje cała rzesza ludzi" - powiedział polityk. Dodał też, że emerytów obejmą te same zasady, co osoby pracujące na umowę o pracę, czyli że jeśli ktoś ma emeryturę do 12 tys. 800 zł miesięcznie, to "nie straci ani złotówki”.

Müller podkreślił, że mamy do czynienia z największą od 20 lat reformą podatkową i przyznał, że początek realizacji technicznych aspektów funkcjonowania tej reformy "nie poszedł tak, jak byśmy sobie to wyobrażali".

- To jest tylko powód do tego, abyśmy ciężej pracowali i szybko to poprawili i skutecznie doprowadzili do podwyżek płac dla Polaków

– mówił Müller.

Dopytywany "czy ktoś odpowie za ten chaos", Müller odparł:

"Teraz wszystkie siły na pokład, jeżeli chodzi o korekty, które trzeba niezbędnie zrealizować, aby dodatkowe wyższe środki finansowe trafiły na konta Polaków, a czas na wyciąganie wniosków też przyjdzie"

- Czas na wyciąganie wniosków, również personalnych, na pewno za jakiś czas przyjdzie. W tej chwili kluczowe jest to, aby Polacy skorzystali na Polskim Ładzie - zaznaczył Müller.

Rozporządzenie zmieniające technikę poboru zaliczek zostało podpisane wczoraj przez ministra finansów Tadeusza Kościńskiego. Zaznaczono, że jest to rozwiązanie, dzięki któremu Polski Ład będzie neutralny dla osób z emeryturą do 12 800 zł brutto. Resort finasów wyjaśnił, że dzięki nowym przepisom osoby, które otrzymały mniejszą pensję w styczniu, dostaną jak najszybciej wyrównanie wypłaty pensji. Chodzi - jak wskazano - m.in. o nauczycieli i służby mundurowe.

Tarcza antyinflacyjna przedłużona?

Główny Urząd Statystyczny w szybkim szacunku podał, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w grudniu 2021 r. wzrosły o 8,6 proc. rdr, a w porównaniu z poprzednim miesiącem ceny wzrosły o 0,9 proc.

Rzecznik rządu w tym kontekście był pytany w RMF FM, co będzie w połowie roku, gdy zakończy się obowiązywanie tzw. tarcz antyinflacyjnych.

- Jeżeli się okaże, że za jakiś czas inflacja nie spowolniła wystarczająco mocno, to oczywiście my jesteśmy gotowi na to, aby pakiety antyinflacyjne przedłużyć. Polski rząd jest od tego, aby skutecznie próbować walczyć z inflacją, oczywiście w tych obszarach, za które rząd odpowiada

- powiedział Müller.

 


Źródło: PAP, niezalezna.pl

#Piotr Muller #Polski Ład

mk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo