Szukano go w Niemczech. Wpadł w ręce policji w Polsce, bo... pił na ulicy

Mężczyzna, który został wylegitymowany w czwartek w Zduńskiej Woli (woj. łódzkie), bo pił tam alkohol na ulicy, okazał się poszukiwanym za przestępstwa popełnione w Niemczech. Ścigało go Biuro Sirene działające m.in. w krajach Schengen - podała dziś zduńskowolska policja.

policja.pl

Podczas patrolu policjanci ze Zduńskiej Woli (Łódzkie) zatrzymali mężczyznę poszukiwanego w Niemczech.

- Na ulicy Juliusza funkcjonariusze zauważyli w czwartek wieczorem mężczyznę, który na widok policjantów starał się ukryć spożywany alkohol. Po wylegitymowaniu okazało się, że jest on poszukiwany przez międzynarodowe Biuro Sirene do ustalenia miejsca pobytu

- poinformowała mł. asp. Paulina Matysiak ze zduńskowolskiej policji.

- Podstawą wszczęcia poszukiwań było popełnienia przez niego przestępstw przeciwko mieniu na terenie Niemiec - wyjaśniła.

Od 2004 roku polska policja realizuje zadania Biura Sirene. Jest to instytucja, której członkami są 22 kraje Unii Europejskiej ze strefy Schengen oraz Norwegia, Islandia, Szwajcaria a także Liechtenstein. Dzięki działalności biura możliwe jest prowadzenie poszukiwań we wszystkich krajach członkowskich, bo - jak podaje policja - wymiana informacji umożliwia zatrzymanie osoby poszukiwanej, także poza krajem, w którym popełniła przestępstwo.
 

 

 


Źródło: PAP, niezalezna.pl

oa
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo