Przemocą na manifestacji w Holandii zajmie się Bruksela? Polskie ministerstwo składa wniosek

Do porządku obrad Rady Unii Europejskiej trafi punkt o brutalności służb w Niderlandach - wniosek o to złożyło polskie ministerstwo sprawiedliwości. - Będziemy oczekiwać również przedstawienia w tej sprawie komunikatu ze strony Komisji Europejskiej, która ochoczo komentuje bieżące wydarzenia w Polsce - napisał wiceszef resortu, Sebastian Kaleta. - W Holandii władza wykazuje się hipokryzją - komentuje Tomasz Sakiewicz.

Twitter.com/Guerrilla Reporters(@GuerrillaRepor1) [screenshot]

Kilka dni temu media obiegła informacja o stłumienie przez holenderskie służby nielegalnej demonstracji przeciwników rządowej polityki walki z pandemią Covid-19, która odbyła się w Amsterdamie. Podczas manifestacji doszło do starć z policją - zatrzymano kilkadziesiąt osób, części z nich postawiono zarzuty napaści na policjantów i nielegalnego posiadania broni. W sieci pojawiły się nagrania, na których widać, jak protestujący są szczuci psami i stosowana jest wobec nich przemoc.

Na płynące z Niderlandów doniesienia zareagował polski resort sprawiedliwości. 

"Ministerstwo Sprawiedliwości wystąpiło do francuskiego MS sprawującego prezydencję w Radzie UE ds. sprawiedliwości o wprowadzenie do porządku obrad najbliższej Rady informacji o brutalności służb porządkowych w Niderlandach w związku z protestami przeciw obostrzeniom covidowym"

- przekazał na Twitterze wiceminister sprawiedliwości, Sebastian Kaleta.

"Będziemy oczekiwać również przedstawienia w tej sprawie komunikatu ze strony Komisji Europejskiej, która ochoczo komentuje bieżące wydarzenia w Polsce, a wobec narastającej od lat brutalności Policji w wielu państwach UE pozostaje bierna" - podkreślił wiceminister. Warto dodać, że głos w sprawie praworządności w Polsce często zabiera również holenderski rząd, na czele z premierem Markiem Ruttem.

Kaleta, komentując wydarzenia w Amsterdamie na antenie TVP Info, powiedział, że sceny z Niderlandów "to nie są standardy świata zachodniego".

- My jesteśmy na każdym kroku pouczani o tym, że nie ma praworządności, każda sytuacja jest komentowana przez polityków unijnych. To oni się powinni tłumaczyć. Niezależnie od tego, czy obostrzenia w Holandii sa prawidłowe czy nie, dobre czy złe, ludzie mają prawo wyrazić swoje zdanie - mówił wiceminister.

Głos w sprawie sytuacji w Niderlandach zabrał także Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny "Gazety Polskiej". 

- Pamiętamy, jak Polaków biło ZOMO. W Holandii władza wykazuje się hipokryzją. Największe przestępstwa podatkowe pochodzą właśnie z Holandii - mówił na antenie TVP Info.

 


Źródło: niezalezna.pl, TVP Info, Twitter, pap

md
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo