Bezwład twardej ręki

Dotąd liberałowie odwoływali się najczęściej do niewidzialnej ręki rynku. Walka klasowa w komunizmie zaostrza się w miarę postępu, w liberalizmie natomiast walka polityczna zaostrza się w miarę braku postępów, co widzimy po zachowaniu Platformy i wypowiedziach Donalda Tuska.

O tym, że jego powrót nie przyniósł żadnego cudu, piszą już nawet rozczarowane takim obrotem sprawy przyjazne mu tytuły. Tymczasem lider PO zdaje się uważać, że przyczyną tego jest brak pełnego podporządkowania się mu przez pozostałych przywódców opozycji. Jego aspiracje idą jednak dużo dalej. Grafika zamieszczona w poniedziałek na profilach Platformy mówi, że Polska potrzebuje opozycji, która po wygraniu wyborów rządzić będzie twardą ręką. Zza demokratycznych haseł szybko prześwituje stary, ale nie poczciwy, zamordyzm. Czy to groźba, czy próba zrekompensowania sobie bezsilności?
 

 


Źródło:

Krzysztof Karnkowski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo