Roman Giertych chciał „wbić szpilę” Cenckiewiczowi. Zapomniał tylko o jednym...

"Pański wnuk będzie potępiał Pana za kolaborację z PiS" - pisał Roman Giertych do Sławomira Cenckiewicza, szefa Wojskowego Biura Historycznego. Zapomniał tylko o jednym. "Dzieci nie mam, i jak tu w ogóle o wnukach mówić" - odparł Cenckiewicz.

Prof. Cenckiewicz kontra mecenas Giertych. Starcie na Twitterze
fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Prof. Sławomir Cenckiewicz skomentował sylwestrową stylizację mecenasa Romana Giertycha. Przywołał Jędrzeja Giertycha - dziadka adwokata, jednego z przywódców Stronnictwa Narodowego.

To zapoczątkowało dość ostrą dyskusję o przodkach - przewinął się temat dziadka z UB, którego prof. Cenckiewicz, jak sam przyznał - potępiał. Giertych najwyraźniej poczuł, że może w tym temacie "wbić szpileczkę" swojemu adwersarzowi. 

- Pański wnuk będzie robił to samo. Potępiał Pana za kolaborację z PiS. I chwalił mnie. Taka wasza tradycja

 - zapowiedział buńczucznie Giertych. Zapomniał tylko o jednym szczególe...

"Mecenas zły jest na mnie za sromotną porażkę sądową w zeszłym roku i to tak zły, że zapomniał, że dzieci nie mam, i jak tu w ogóle o wnukach mówić..." - podsumował dyskusję prof. Cenckiewicz.

 

 

Źródło: Twitter,niezalezna.pl

#Roman Giertych #Sławomir Cenckiewicz

Michał Kowalczyk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo