Ceny gazu rosną w całej Europie. Soboń: Niemcy znaleźli się w pułapce, którą sami sobie zafundowali

- Niemcy, fundując sobie tak duże zapotrzebowanie na gaz gotowi byli na alians - Nord Stream 2, a teraz są w pułapce. To w Niemczech ten brak gazu też winduje gigantyczne ceny i zapotrzebowanie na energię. Do tego mamy tam od pewnego czasu konsensus antyatomowy, wyłączane są kolejne bloki, pewnie będzie też powodować to dalszy wzrost cen energii - ocenił w radiowej Jedynce Artur Soboń, wiceminister rozwoju i technologii.

fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

Dlaczego ceny gazu w Europie poszybowały w górę? Artur Soboń stwierdza, że działa tutaj "proste prawo popytu i podaży".

- Jeśli podaż jest ograniczona, czyli ograniczona jest sprzedaz ilości gazu do magazynów, a popyt jest rosnący, rośnie również cen. Tą podażą steruje dziś przede wszystkim Moskwa - stwierdził wiceminister rozwoju i technologii.

Dodał, że w całej sytuacji "Europa nie jest bez winy", ale jest "bez wyobraźni.".

- Niemcy, fundując sobie tak duże zapotrzebowanie na gaz gotowi byli na alians - Nord Stream 2, a teraz są w pułapce. To w Niemczech ten brak gazu też winduje gigantyczne ceny i zapotrzebowanie na energię. Do tego mamy w Niemczech od pewnego czasu konsensus antyatomowy, pewnego rodzaju obsesję na punkcie energetyki jądrowej, wyłączane są kolejne bloki, pewnie będzie też powodować to dalszy wzrost cen energii

- wskazał Soboń. 

Wiceminister zauważył, że dokłada się do tego "specyficzna sytuacja z odnawialnymi źródłami energii" oraz "presja na surowce kopalne" - duży popyt na węgiel.

- Spodziewam się, że ceny energii w przyszłym roku wciąż będą rosły. W styczniu możemy spodziewać się kolejnych rekordów. System ETS nie działa w taki sposób, w jaki chcieliby jest twórcy. Dziś sprawdzałem stronę PSE, gdzie widzimy eksport naszej energii poza Polskę. Produkujemy ponad 70 proc. energii z węgla, więc ją eksportujemy i mimo obłożenia kosztami ETS, jest wciąż konkurencyjna przy cenach w Europie. Jeśli ktoś wymyślał ten system, to po to, by ograniczać produkcję energii z węgla, a nie po to, by była ona eksportowana do europejskiego systemu mocy - dodał Artur Soboń.

 

 


Źródło: niezalezna.pl, Polskie Radio

md
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo