„Zły czas dla Ameryki i świata”. Ziemkiewicz i Lisiewicz mocno podsumowują pierwszy rok prezydentury Bidena

- Światowy żandarm, jakim są Stany Zjednoczone, ten zwornik światowego porządku, wyraźnie traci siły, szacunek i nie budzi już takiego lęku, jaki budził jeszcze kilka lat temu wśród różnych dyktatorów. To oczywiście przyniesie złe skutki - ocenił Rafał Ziemkiewicz, który był gościem Tomasza Sakiewicza w programie TV Republika "Dziennikarski poker".

flickr

Tomasz Sakiewicz przypomniał, że na początku tego roku nowym prezydentem USA został Joe Biden. - Jakie to ma konsekwencje dla świata, Europy i nas wszystkich? - zapytał. 

Zła zmiana

Rafał Ziemkiewicz zwrócił uwagę, że ta zmiana to było "coś więcej niż wymiana Republikanina na Demokratę". - To była wymiana prezydenta, który starał się prowadzić samodzielną politykę. Natomiast Joe Biden jest taką kukiełką w rękach wielkich koncernów i to była naprawdę wielka historyczna zmiana, która zresztą jest tragiczna w skutkach, bo ten światowy żandarm, jakim są Stany Zjednoczone, ten zwornik światowego porządku, wyraźnie traci siły, szacunek i nie budzi już takiego lęku, jaki budził jeszcze kilka lat temu wśród różnych dyktatorów. To oczywiście przyniesie złe skutki - powiedział.

- Co było najbardziej symboliczne? To już nawet nie to, że Joe Biden, chociaż jest nieznacznie starszy od Donalda Trumpa, jest znacznie bardziej sterany wiekiem, ale to z czym mieliśmy do czynienia. A z czym? Z tym, że dwa wielkie koncerny praktycznie wygumkowały prezydenta Stanów Zjednoczonych. Jeszcze kiedy Trump był prezydentem, został on pozbawiony konta twiterowego, możliwości przelewania pieniędzy na Paypalu, konta na Youtube'ie. Urzędujący prezydent został wycięty z przestrzeni publicznej i to jest symboliczna zmiana. W czasach swojej potęgi Ameryka rozbijała wielkie koncerny

- stwierdził Rafał Ziemkiewicz. - To jest początek procesu, który przyniesie bardzo przykre smutki, również dla nas - dodał. 

Tomasz Sakiewicz zwrócił uwagę, że trudno oczekiwać, aby wielkie koncerny pełniły tę funkcję, co dotychczas USA, ponieważ nie posiadają wojsk. - One przede wszystkim by tego nie zrobiły, bo one się układają z dyktatorami, bo z nimi też można zarobić - odpowiedział publicysta. 

Spadek jakości

Głos w sprawie zabrał także Piotr Lisiewicz, który zwrócił uwagę na słabość prezydenta Bidena. - Największym przykładem tego był Afganistan, jaki widzieliśmy w tym roku. Z Bidenem okazało się także gorzej, jeżeli chodzi o polskie sprawy - zauważył.

- Na początku była trochę nadzieja, że to balansowanie pomiędzy Polską a Niemcami nie skończy się stanięciem po stronie Niemiec. Kiedy pojawiła się sprawa Nord Stream 2, to okazało się, że ta zmiana jakościowa jest duża 

- podkreślił. 

Piotr Lisiewicz zwrócił uwagę, że ten rok to był zły czas dla Ameryki. - A przez to zły czas dla świata. Pamiętam swoje takie spory z anarchistami w Poznaniu. "Żandarm światowy Ameryka" - drwili. A ja mówiłem: "a macie pomysł na lepszego żandarma?". No i właśnie wtedy nie było kandydata na lepszego żandarma - opowiedział.

 

 


Źródło: Niezalezna.pl

Adrian Siwek
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo