Kolejne tarcze antyinflacyjne rządu? Kościński: Budżet państwa stać na to

Minister Finansów zadeklarował, że budżet państwa stać na uruchomienie kolejnych tarcz antyinflacyjnych. Tadeusz Kościński podał, że tworzą pewne poduszki finansowe, które - w razie gdyby Covid-19 nie odpuścił, czy inflacja była na wysokim poziomie - będą wykorzystywane jako pomoc.

Tadeusz Kościński
Filip Blazejowski/Gazeta Polska

Założyliśmy deficyt na ten rok na poziomie 40 mld zł. Na koniec października mieliśmy nadwyżkę, w wysokości ok. 52 mld zł. Więc przez dwa miesiące - teoretycznie powinniśmy wydać około 90 mld zł. Tego oczywiście nie zrobimy

- powiedział dla "Polska The Times" szef resortu finansów.

"Tworzymy pewne poduszki finansowe. Chcielibyśmy je wykorzystywać na finansowanie inwestycji, ale gdyby była taka sytuacja, że COVID-19 nie odpuści czy inflacja będzie dalej na wysokim poziomie, to będą pieniądze na pomoc" – dodał.

Na pytanie czy inflacja będzie groźniejsza niż pandemia, Kościński odpowiedział, że wysoki poziom inflacji, częściowo jest to koszt działań ratujących naszą gospodarkę, w kryzysowym 2020 r. "Pamiętajmy, że gdybyśmy nie włożyli dużo pieniędzy na rynek, to nasze firmy by bankrutowały i mielibyśmy horrendalne bezrobocie" - powiedział.

W opinii ministra "inflacja ma jednak też drugą stronę medalu - przede wszystkim spowodowana jest przez czynniki zewnętrzne, a nie czynniki krajowe".

Jak mówił, w grę weszła duża polityka; Gazprom przykręcił kurek z gazem.

"Trzeba patrzeć, jakie zapasy ma Europa, a one są rekordowo niskie. Mamy zimę, zaczynamy ogrzewać mieszkania, więc cena gazu poszła w górę, co jest naturalne. Niestety Komisja Europejska podjęła działania w kierunku tzw. zielonego klimatu i w grę wchodzi ETS, który musimy kupować, a cena co roku idzie w górę. Wzrosły też ceny paliwa, a wiadomo, że kiedy ono drożeje, to od razu cena wszystkiego idzie w górę. Wtedy chcemy więcej zarabiać, bo musimy więcej płacić za produkty - to czynnik krajowy, przez który rośnie inflacja. Dużą rolę odgrywają czynniki emocjonalne" - wymieniał.

Minister finansów pytany, jak długo zostanie z nami inflacja na tak wysokim poziomie, ocenił, że wygląda na to, że w przyszłym roku - za cały rok 2022 - będziemy mieć średnią inflację 7-8 proc.

 


Źródło: niezalezna.pl, PAP

#Polska

mg
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo