Gorzkie szyderstwo

Polska powinna mieć instrument, który skutecznie zapobiega przejęciom mediów przez podmioty spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego i Unii Europejskiej, np. z Rosji lub Chin. To standard w większości państw Europy Zachodniej i UE. Było to jasne od lat – od lat 90. takie zapisy w Polsce istnieją.

Sęk w tym, że od kilku lat są omijane – amerykański koncern, kupując TVN, stworzył fikcję – formalnie należy ona do holenderskiej spółki, mieszczącej się w maleńkim biurze na lotnisku w Amsterdamie. To precedens – tolerowanie go otwiera drzwi dla podobnych działań, także przez biznes z państw Polsce nieprzyjaznych. Zdecydowaliśmy się doprecyzować przepisy, gdyż chodzi o to, by było jasne, że obchodzenie zakazów jest niedopuszczalne. Tak, mamy do czynienia ze skandalem. Ale nie jest on związany z zagrożeniem wolności mediów, tylko z obcesowym lekceważeniem polskiego państwa. Przy okazji histerii, jaką serwuje Polakom TVN w obronie czysto biznesowych interesów, pokazuje się prawdziwe zaplecze tego koncernu w Polsce. Zasoby kadrowe dawnej PZPR i stowarzyszenia Ordynacka pokazują się jak grzyby po deszczu. To, że amerykański biznes oprze się w Polsce na ludziach Moskwy, jest gorzkim chichotem historii.
 

 

 


Źródło:

#Gazeta Polska Codziennie

Joanna Lichocka
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo