Seksizm, dyskryminacja kobiet, dyktatorskie praktyki... Czarzasty na celowniku Senyszyn

Odeszłam z partii zawłaszczonej przez przewodniczącego Czarzastego. [...] Nie chciałam dalej wstydzić się seksizmu, jawnej dyskryminacji kobiet, dyktatorskich praktyk - przyznała w Sejmie Joanna Senyszyn, wiceprzewodnicząca nowo powstałego koła PPS. Polityk zapewne liczy na rozpropagowanie słów w sieci, bo podczas wystąpienia w Sejmie było zaledwie kilku posłów.

fot. niezalezna.pl

Wicemarszałek Senatu Gabriela Morawska-Stanecka, senator Wojciech Konieczny oraz posłowie Robert Kwiatkowski, Joanna Senyszyn i Andrzej Rozenek odeszli we wtorek z klubu Lewicy i stworzyli koło Polskiej Partii Socjalistycznej.

O motywach rozłamu na Lewicy opowiedziała Joanna Senyszyn podczas 45. Posiedzenia Sejmu. To przy niemalże pustej sali, bo już po bloku głosowań.

- Czuję się w obowiązku wobec moich wyborców przedstawić motywy odejścia z partii, klubu Lewicy, SLD - demokratycznej partii, którą zakładałam, i której dwukrotnie byłam wiceprzewodniczącą. Odeszłam z partii zawłaszczonej przez przewodniczącego Czarzastego

- uderzyła od razu w szefa SLD.

I dalej:

„partii, której władze są zakłamane i łamią nawet własny, niedemokratyczny statut. Partii, która co innego głosi, a co innego robi”.

Senyszyn mówiła, że nie chciała dłużej tłumaczyć się z rozmów z PiS, „prowadzonych bez upoważnienia statutowych władz partii i w tajemnicy przed członkami klubu”.

- Wstydzić się seksizmu, jawnej dyskryminacji kobiet, dyktatorskich praktyk. Odeszłam, żeby skutecznie współpracować z całą opozycją w celu odsunięcia od władzy i rozliczenia PiS, które od sześciu lat niszczy naszą ojczyznę - przekonywała dalej.

Podkreśliła, że parlamentarne koło Polskiej Partii Socjalistycznej utworzono, aby „wspólnie, z całą demokratyczną opozycją, pokonać PiS, przywrócić praworządność, umocnić pozycję Polski w Unii Europejskiej, zapewnić społeczeństwu dostatnie życie bez lęku o przyszłość”.

- Nigdy nie zapomnę, że moją ojczyzną są wszystkie Rzeczypospolite, w tym oczywiście PRL - zapewniła na koniec.

 


Źródło: niezalezna.pl

Aleksander Mimier
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo